Prasówka tygodniówka (25.02-03.03.2019)

Po PiS-e katastrofa
Gorący tydzień, gorące newsy, gorączka wyborcza podnosi nam emocje do temperatury wrzenia. PiS czaruje, unika trudnych tematów i święcie wierzy, że w tej puli wyborczej, wszystkie karty jego. A my? Spokojnie robimy swoje, Piętnujemy, pokazujemy, udowadniamy na każdym kroku, że prezes i spółka to kłamcy, manipulatorzy i oszuści. Pozostaje nam tylko wiara, że lud wreszcie się obudzi…

1. Trwa wojna między poznańskimi sędziami a rzecznikiem dyscyplinarnym, Przemysławem Radzikiem, człowiekiem Ziobry. Kiedy sędziowie skrytykowali działania KRS, szczególnie sposób wyboru kandydatów do sądu okręgowego, rzecznik się wkurzył i nakazał wydać autorów tych uchwał. Żądanie pominięto milczeniem, więc Radzik wezwał na dywanik prezesa sądu i jeszcze czterech sędziów. A tu niespodzianka i pewnie szok, bo sędziowie biegiem przygotowali kolejną ustawę mocno krytyczną. Tego im Radzik nie daruje, bo ostro zasuwa, by udowodnić Ziobrze, że jest jego człowiekiem na 100%. Sędziowie, nie dajcie się!

2. Zła wiadomość dla PiS-u. Sąd Administracyjny nakazał opublikować do końca marca wyniki kontroli w agencjach, ministerstwach i spółkach od listopada 2014 r. do dziś. Wreszcie dowiemy się, jakie to zbrodnie popełniła poprzednia władza, kto za nie odpowiada i czy już siedzi w więzieniu. Ale to będzie porażka, gdy okaże się, że tyle PiS wrzeszczał, a tu…nic lub niewiele. Jak się wytłumaczy przed swoimi wielbicielami?

3. Zbliżają się wybory, więc czas już na kolejne ogłupianie narodu zbrodnią smoleńską. Nic tak przecież nie jednoczy w bólu i miłości do PiS jak właśnie ona. Według prezesa prace dobiegają już końca, są nowe ustalenia i drżyj narodzie, bo chwila prawdy nadchodzi. Delikatnie przebije się w kampanii wyborczej do europarlamentu, a potem walnie jak z armaty przed naszymi, rodzimymi wyborami, by słupek poparcia dla PiS był zgodny z marzeniami prezesa.

4. Gwiazda PiS, niejaka pani Szydło, która za wybitne zasługi, została zrzucona z krzesełka premiera, ma problem. Startuje do europarlamentu i zamarzyło jej się, by zdobyć rekordową ilość głosów. Walczy więc jak lwica, byle tylko na liście wraz z nią, nie znalazł się Patryk Jaki. Co była premier zrobi, jak on odbierze jej nieco głosów? Oj, biedna ona, ale tak łatwo się nie podda. Zawsze można podsunąć Jakiemu małą świnkę, a w tym jako polityczka PiS to ona ma wprawę.

5. Karol Kos, chrześniak wiceprezesa PiS, Adama Lipińskiego, troszkę namieszał. Kiedy załapał się na fuchę dyrektora ds. technicznych w Centralnym Ośrodku Przetwarzania Informacji KGHM uznał, że jest jak pan na włościach i zaingerował sobie w trzy przetargi dla kombinatu o łącznej kwocie 3,2 mln. zł, co spowodowało wzrost cen zamawianych urządzeń o 100 proc. KGHM nie wniosło przeciwko niemu oskarżenia, bo kto odważy się tykać chrześniaka wiceprezesa, a i prokuratura odmówiła wszczęcia oficjalnego śledztwa. No cóż, witamy w państwie PiS, w którym święte krowy mają się super.

6. Nasz wielce uczciwy i praworządny prezes Kaczyński zapomniał umieścić w swoim rejestrze korzyści usług firmy ochroniarskiej, z której korzysta od 2010 roku, czyli od czasu, gdy ego skoczyło mu ostro w górę i ujawniła się w nim mania prześladowcza. Rocznie taka ochrona kosztuje ok. miliona zł. Ot taki drobiażdżek, za który może dostać aż naganę, ale co tam. Jemu wszystko wolno i wszystko będzie mu darowane, bo to wódz Polaków, jedyny, najukochańszy i najcudowniejszy.

7. Wyższa Szkoła Nauk Społecznych (EHESS), Krajowe Centrum Badań Naukowych (CRNS) i Fundacja Pamięci „Shoah” w Paryżu zorganizowała konferencję o nowej polskiej szkole badań nad Holokaustem. Ależ było gorąco. Historykowi z IPN trzeba było odebrać mikrofon, bo mówił  nie na temat, zaatakowano Grossa i prof. Grabowskiego za słowa, które w ogóle nie padły. Poszalała też nasza Polonia. Zażądała prawa do nagrywania konferencji, obrzuciła jej uczestników takimi epitetami jak „parch”, „świnie”, „żydowscy komuniści”. Wstyd na cały świat, a jak myślicie, po czyjej stronie stanęła polska władza?

8. PiS rzuca narodowi wyborcze ochłapy, a tymczasem mocno dba, by swoim dać jak najwięcej. Gdzie człowiek się nie obejrzy tam nagrody gonią nagrody, a niebotyczne zarobki aż walą po oczach.

Tamara Olszewska 

Leave a Comment