Prasówka tygodniówka (20.08 – 26.08.2018)

„Hulaj dusza, piekła nie ma”, ale za to jest PiS. Czym nas zaskoczyła partia rządząca w minionym tygodniu? Ojjj… dużo tego.

1. Dużo słów padło o spotkaniu Morawieckiego w Sandomierzu. Szczególnie spodobały się narodowi słowa o tym, jak to premier ciężko napracował się, załatwiając nam wejście do UE. Nie zapominajmy jednak o tym, że gdy facet tak chwalił rządy nieRządu, tyle gadał o dobrobycie i miłości do obywateli, to nieopodal stali polscy sadownicy, których nie wpuszczono na spotkanie. I słusznie, bo z jakiej racji mieli zepsuć tę radosną, pełną samozachwytu, atmosferę? Zachciało im się protestować przeciwko rządowej polityce, to proszę bardzo, ale od premiera wara.

2. Wreszcie wiemy, kto odpowiada za pedofilię w kościele. To lewica. Tak twierdzi Kaja Godek, niezłomna obrończyni życia poczętego. No tak. Nie dało się tym razem zwalić winy na Donalda Tuska, to trzeba było znaleźć innego winnego. Oj, biedni ci księża. Tacy kochani, dobrzy, łagodni i co ta wstrętna lewica z nimi zrobiła? Do czego zmusiła? Oni nie chcieli, oni niewinni…

3. Po co człowiekowi wiedza, po co nauka, gdy Bóg wpadnie i tak wszystko załatwi, by było dobrze. Tak podszedł do sprawy minister Tchórzewski oddając pod opiekę bożą cała naszą polską energetykę. Bóg zrobi swoje czary mary i energetyka się unowocześni i będzie się lepiej rozwijać. Jeszcze kilka lat rządów tego nieRządu, a pozostanie nam rzeczywiście już tylko wiara w cuda.

4. Jakoś nikt nic nie mówi o ustawie, którą zajmuje się Sejm, a która mówi jasno, że w przypadku bankructwa banku, może on położyć łapę na oszczędnościach swoich klientów. To pokłosie unijnej dyrektywy, której Polska do tej pory nie przestrzegała. To również te wszystkie plany rządowe o podatku bankowym, ustawie dla Frankowiczów, odszkodowaniach dla polisolokatowiczów, co tak obciąży banki iż trzeba się zabezpieczyć przed ich bankructwem. Fajnie, co?

5. Czy komuś wpadłoby do głowy, że napis „Konstytucja” na krzyżach może obrażać czyjeś uczucia? A jednak… Julia Przyłebska, która stoi na czele pisowskiego Trybunału Konstytucyjnego, czuje się urażona i obrażona. Fakt, to szczyt chamstwa zawieszać na symbolu religijnym coś tak wstrętnego i obraźliwego jak „Konstytucja”. Do więzienia za to…

6. Ech, to koryto pełne pieniędzy. Obecna władza wyciąga z niego, ile się da i kiedy się da. Jeszcze nie umilkły echa niebotycznych nagród dla ministrów, jeszcze wciąż żyjemy kasą, jaką pobierają pisowscy prezesi spółek komunalnych i Skarbu Państwa, a tu wyskakuje nam jeszcze kancelaria Prezydenta. Jak się okazuje, od stycznia do lipca, pracownicy Dudy załapali się 900 tys zł netto, co brutto daje ponad milion. Najniższa premia wyniosła 348,62 zł na rękę, a najwyższa – 3255,52 zł. Prym wiedzie tutaj dyrektor generalna Grażyna Ignaczak-Bandych i nawet sami ludzie Dudy nie rozumieją, za co dostaje ona taką kasę. „Bo to, co PiS podnieca, to się nazywa kasa. A kiedy w kasie forsa, to sukces pierwsza klasa”.

7. Jak widać, ojczulek Rydzyk cieszy się poważaniem na całym świecie. Warszawskie Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi odwiedziło 6 amerykańskich kongresmenów. Ponoć panowie przeżyli lekki szok, gdy usłyszeli, jak Rydzyk skarży się, że w Polsce wciąż rządzi komuna, a głos kościoła „napotyka na wiele przeciwności”. Zdaje się, że ojczulek wie, co robi. To przecież już walka, by na listach PiS do Parlamentu czy Europarlamentu znaleźli się jego ludzie. I co PiS teraz zrobi?

8. Jest sobie taki ksiądz. Płk. Sławomir Żarski, który od lat już nie służy w armii, z ordynariatu odchodził w dość niejasnych okolicznościach, a właśnie dostał nominację na generała. Ponoć to nagroda za wierność i oddanie PiS-owi. Dajcie nam więcej takich generałów, a wojsko w ogóle nie będzie potrzebne. Wystarczy modlitwa i opieka boża…

9. Sabina Zalewska, ta która nie widzi problemu w biciu dzieci i ostro neguje sens istnienia Rzecznika Praw Obywatelskich, jest kandydatką PiS właśnie na to stanowisko. Ciekawy wybór, bo poza poglądami, które aż odrzucają, pani ta jest oskarżona o nagminne plagiatowanie cudzych prac. Wiadomo, że uczelnia wszczęła wobec niej typowe procedury i skierowała sprawę do rzecznika dyscyplinarnego. Jak widać, PiS cierpi na olbrzymie braki sensownych, kompetentnych ludzi na odpowiednie stanowiska. Już bierze ich z łapanki, a co będzie dalej? Sięgną po tych, co to mu wierni, choć w więzieniach? Wyobrażacie sobie pospolitego złodzieja, który w zamian za umorzenie kary, pełni odpowiedzialną funkcję w Ministerstwie Finansów lub pedofila współpracującego z Rachwalską?

*

No, nadmiar frustracji wyładowany to biorę się za obiad :). Do poczytania za tydzień.

Tamara Olszewska

 

Leave a Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.