Prasówka tygodniówka (16 – 22.07.2018)

Kiedy deprecha ciebie dopada,
kiedy cię męczą pisowskie stwory.
Zrób sobie kawę, wygodnie siadaj,
zachowaj spokój, jak do tej pory.

Fot: Pixabay.com

… a przy okazji poczytaj prasówkę tygodniówkę

1. Dobra pisowska nowina głosi, że z SN odejdzie sędzia Zabłocki. Nie dlatego, że chce, ale tak zapisane jest w nowej ustawie. Pan sędzia skończył 65 lat, został negatywnie oceniony przez pisowską KRS, więc nie ma wyjścia. Człowiek o krystalicznie czystym charakterze, w czasach PRL broniący za darmo ofiary stanu wojennego i ktoś taki nie otrzymał rekomendacji???? Ta Polska zwariowała.

2. Sondaż panelu Ariadna dla Wirtualnej Polski wart jest uwagi. Aż 83% ankietowanych uważa, że jednak do polityki idzie się dla pieniędzy (5% z tym się nie zgadza), 56% uważa, że PiS zrobiło „skok na kasę” w spółkach skarbu państwa (14% tego nie widzi). Z kolei 39% nie zgadza się z twierdzeniem, że rząd PiS jest uczciwszy od poprzednich (pozytywnie odpowiada 35%), a 44% jest przeciwna twierdzeniu, że partia prezesa dba o moralność polityczną lepiej niż inne partie (34% za). No i wyszło szydło z worka, tylko co z tego? Kto w PiS-ie uderzy się w piersi i przyzna, że są do bani i nabujali równo?

3. Beata Kempa, aktywna działaczka na rzecz uchodźców, nieźle za to opłacana, spędziła nieco czasu w Stanach Zjednoczonych, oczywiście na nasz koszt. Minął rok, a nikt nie może się dowiedzieć, na ile ten wyjazd wiązał się z uchodźcami. Dlaczego? Pani Kempa utajniła informacje w tej kwestii, albowiem „informacje na temat wizyty Ministra – Członka Rady Ministrów do USA zostały zastrzeżone z uwagi na fakt, że ich nieuprawnione ujawnienie może mieć szkodliwy wpływ na wykonywanie zadań w zakresie obrony narodowej, polityki zagranicznej oraz bezpieczeństwa publicznego”. Mówi się w kuluarach, że ta tajna misja dotyczyła wyboru tapicerki oraz dywanów do samolotu Gulfstream G550. To ma być priorytet w rządowej pomocy humanitarnej?

4. Ćwierć miliona złotych z naszej kieszeni wyda Ziobro na zatrudnienie w ministerstwie asystentów, którzy będą wprowadzać gości do gabinetów szefów resortu. Ziobro zaprzecza, tłumacząc, że chodzi tylko o sprawną obsługę w recepcji, ale kto w to uwierzy. Poczekajmy, a za chwilę zatrudni on mistrza ceremonii, który będzie uczył interesantów, jak klęknąć przed ministrem i kiedy zabrać głos. Potem pewnie załatwi też kasę na straż reprezentacyjną przy każdych drzwiach, gwardię sprawiedliwości, chroniącą „ziobrowską” wysokość i na tzw. „próbowaczy potraw”, którzy będą testować jedzonko przed podaniem, by przypadkiem do ust Najwyższego nie trafiło coś zatrutego. Obsesja władzy rzeczywiście prowadzi do absurdu i może być przyczyną zaburzeń psychicznych.

5. Mamy policjantów barierkowiczów przed Sejmem, pomnikiem smoleńskim, a teraz siedzą oni również przed kurią na ul. Miodowej. A wszystko to w ramach pilnowania, by nie doszło do zniszczenia zabytków. No bo co zrobić, gdy komuś wpadnie do głowy, by wymalować jakiś napis czy coś tam innego? Może prościej byłoby zrobić z Warszawy „miasto zamknięte”, otoczyć całe barierkami, a mieszkańców przesiedlić w inne regiony Polski? Zostawić tylko tych, pracujących dla nieRządu po dokładnym sprawdzeniu ich genealogii, poziomu wiary i lojalności. Proste? Proste.

6. Towarzysz Piotrowicz wspaniale wykorzystuje swoje doświadczenie prokuratora PRL-u i wie, jak zastopować każdego, kto wrogiem. Gościem komisji sprawiedliwości i praw człowieka był Adam Bodnar. Piotrowiczowi nie spodobało się, że mówił o łamaniu praw człowieka w Polsce, więc przerwał wystąpienie Bodnara i zamknął posiedzenie komisji. Na razie nie może skazywać na więzienie, ale co tam..i ten czas nadejdzie, a wtedy ostro weźmie się za pana Bodnara i każdego, kto nie przyjmuje do wiadomości, że teraz jest tak cudownie.
7. Po cichutku, po kryjomu PiS realizuje kolejny program, tym razem Urzędnik Plus. Od 2015 roku liczba urzędników w ministerstwach wzrosła o 1200 osób. I tak wygląda realizacja kolejnej obietnicy PiS, które zapowiadało „odchudzenie” urzędów państwowych od nadmiaru biurokratów, bo przecież miało być taniej.

8. Polski symbol wstrzemięźliwości, pokory i miłosierdzia czyli niejaki pan Rydzyk znowu załapał się na niezłą kasę. Tym razem dostał od wojewody 50 tys zł za organizację koncertu zespołu Śląsk. Wojewoda wielbi Rydzyka ponad wszystko i gdzie się da, tam wrzuca mu pieniądze, by imperium tego „ojczulka” rosło w siłę, kwitło i miało się dobrze. Aż się wzruszyłam, mnie to nikt tak nie kocha…

9. „Szkło kontaktowe” według ministra kultury czyli Glińskiego przegięło. Jeden z prowadzących nawoływał policję, by wystąpiła przeciwko władzy. Ojjj, zemsta będzie krwawa, bo KRRiT może zechce wszcząć postępowanie w tej sprawie. Naśle na Marka Przybylika wiernych partii policjantów, zakują go w kajdany i doprowadzą na „dołek”, by wybić mu z głowy takie niedorzeczności. Niedługo PiS-owi zabraknie papieru do zapisywania wrogów, ale spokojnie. Może Putin im pomoże.

Tamara Olszewska

Leave a Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.