O czym szumią Internety 24 stycznia

Ale o co chodzi, Felieton
Tamara Olszewska:

Echa Społeczne - Lustro, żaba, odbicie

Lustereczko powiedz mi przecie,
czym ja specjalnej troski dziecię?
Uspokój się kobieto, to nie twoja półka,
zajmuje ją w całości poseł K. i spółka.

I tym optymistycznym akcentem zaczynamy przegląd prasy. Zapraszam

Macierewicz ze swoim Miśkiem bawią się w gry militarne, kombinując, wymyślając, reorganizując. Patrząc na ich buzie widać samą szczęśliwość i radość. Szkoda tylko, że tak droga jest ta zabawa. Jednak 1,1 mld zł piechotą nie chodzi, ale pewnie stać pisowskie państwo na takie koszty. Wszystko, byle Macierewicz mógł poczuć się spełniony i dopieszczony, prawda?

PiS-iątka bardzo potrzebują jakiegoś spektakularnego sukcesu, by im przypadkiem elektorat nie odpłynął. No to teraz mają „wielką sensację” czyli odtajnione dokumenty IPN, które wykażą czarno na białym, jak fatalny był poprzedni rząd, jak cudowny i prawy jest obecny. Która to już „perełka”, mająca uświadomić nam, Polakom, że było strasznie? Już nawet nie liczę, bo każda z dotychczasowych rewelacji nie przetrwała próby czasu. Były audyty, było szperanie gdzie się da i co? Klapa…

Waszczykowski z wielkim bólem przyznał wreszcie, że szanse na sprowadzenie tupolewa do Polski są minimalne. Oczywiście to wina poprzedniej ekipy rządzącej. Teraz biedaki dwoją się i troją i nic nie mogą zrobić. Tupolewa jak nie było, tak nie ma, ale spokojnie. Naród im wybaczy, bo naród wierzy we wszystko co powiedzą. Jedno jest pewne, poseł K. trzyma rękę na pulsie, nogę na drabince, ducha na uwięzi i tak odwróci kota ogonem, że tłumy niebawem ruszą jako to pospolite ruszenie wzmocnione obroną terytorialną na Rosję, wrak odbiją i będzie git.

Błaszczak znowu bajdurzy o wyborach samorządowych, o zasadzie dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz o wrednym RPO, który nie chce bronić biednej posłanki Pawłowicz przed atakiem tych gorszych obywateli. No patrzcie państwo, co za wredota z tego rzecznika. Kobieta jest szkalowana, a on nic. To ja już wiem, jaki będzie następny krok. Likwidacja stanowiska RPO, bo po co nam ktoś taki, kto nie broni honoru i czci gwiazdy Pawłowicz?

Coś sobie za długo poleżał Lech Kaczyński w krypcie wawelskiej. Trzeba go znowu wyciągnąć, bo lud potrzebuje igrzysk, bo może ktoś się pomylił i znajdzie w trumnie chociaż maleńki kawałeczek obcego ciała? Odnoszę wrażenie, że gdy PiS nie wie już, co powiedzieć i zrobić, natychmiast wyciąga ciało prezydenta, by podtrzymać atmosferę zagrożenia i spisku. A może w ogóle go nie chować? Niech tak sobie leży pod szklaną kopułką, tu się kawałek uszczknie, tam kawałek, resztę przerobi się na relikwie i wreszcie będzie tak, jak powinno być czyli zwycięstwo idiotyzmu nad resztkami rozumu.

*
Szaro i buro za oknami czyli aura idealnie wpisuje się w pisowski klimat. Ciekawe, czym nas jutro poseł K. i spółka zaskoczą.

Dodaj komentarz