Piotr Sobieski: Kaczyński Pizystratem nie będzie

Był taki tyran grecki, rządzący jakieś 500 lat z kawałkiem przed naszą erą. Rządził, bo rody Arystokratyczne były ze sobą skłócone. Pizystrat cieszył się dobrym imieniem, dobrze się o nim wyrażał Arystoteles, przyczynił się do rozwoju Aten. Kwitły sztuki wszelakie, miasto było bogate. Pizystrat pozostawiał sobie jedynie politykę. Dostępu do niej bronił każdemu. A polityka dla wolnego Ateńczyka była konstytutywnym elementem jego wolności. Tyrania oznaczała pozbawienie możliwości uczestniczenia i wpływania na sprawy państwa.

Dziś tyrania rozumiana jest nieco szerzej, a i system polityczny inny. Uznajemy jednak, że prawo do decydowania o losach państwa przysługuje każdemu. Także sędziom. Premier, który nakazuje sędziom aby „nie bawili się w politykę” jest nikim więcej jak drobnym tyranem. Sędziowie z definicji trójpodziału władzy uczestniczą w polityce, bo władza jest polityczna. Nie chodzi o to aby ją porzucić. Sędziowie mają obowiązek ją sprawować. Robią to z całą należną powagą. To tyrani bawią się w politykę.

Taka zabawa jest mocno niebezpieczna. Pizystrat dożył szczęśliwie końca, ale jego synowie i następcy skończyli marnie. W bliższych nam czasach przeciw tyranom wybuchały rewolucje. W dzisiejszych czasach może być różnie. W najlepszym razie tyrani staną przed Trybunałem Stanu. Nie będzie grubej kreski. Najgorszego razu nawet nie usiłuję sobie wyobrazić.

Na manifestacji w obronie sędziów dziś być nie mogłem. Popieram jednak sędziego Pawła Juszczyszyna, protestuję przeciw odbieraniu sędziom prawa do sprawowania należnej im władzy, tworzenia z oczywistego porządku rzeczy, że władza jest polityczna, zarzutu, co jest następnym przejawem poważnego łamania najlepszej jaką dotąd mieliśmy Konstytucji.

Pizystrata pamięta się do dziś, ponad 2 500 lat, bo  jest pierwszym opisanym takim przypadkiem. Od tego momentu wiadomo, co to jest tyrania. Kim są Kaczyński, Ziobro, Brudziński i inni? Cieniem Pizystrata, odpryskiem greckiego pomnika? Piaskiem, który rozdmucha wiatr historii? Za 10 lat nikt o nich nie będzie wspominał. Są ciekawsze przypadki tyranii i jej końca! 

Piotr Sobieski

W tej kategorii

Leave a Comment