Tamara Olszewska: Co pozostało z Sierpnia ’80

To już 39 lat. Dzień dla mnie bardzo ważny, bo jestem pokoleniem Sierpnia ’80. To było tak, jakby mroczne, szare życie PRL-u wreszcie rozbłysło światłem nadziei i wiary. Światłem, które miało nas poprowadzić do normalności, otworzyć na Europę i świat, wyrwać z narzuconej przyjaźni, dać nam prawo do samostanowienia i pełnej suwerenności. Czym ten dzień jest dla pokolenia, które weszło w swoją dorosłość już w innej, wolnej Polsce? Obawiam się, że tylko kilkoma kartkami z historii Polski, pewną abstrakcją, która nie ma żadnego przełożenia na dzisiejsze czasy, na dzisiejszą Polskę.…

Czytaj dalej