I wyskoczyła mi niezapowiedziana prasówka

Jest 9.40. Dzień się dopiero rozkręca. Kawa przed nosem, papieros w ręce (przeciwnicy palenia cicho!!!) i przegląd porannej prasy. I co się okazuje? Natłok newsów aż bije po oczach i emocjach. Choćbym chciała sobie odpuścić, to nie ma szans. Nie ma możliwości, by przejść obok nich obojętnie, udawać, że ich nie ma. Bo jak tu milczeć, gdy górnicy czują się postawieni pod ścianą? PiS jest między młotem a kowadłem. Musi zastosować się do unijnej polityki, której celem walka z zanieczyszczeniem powietrza. Wprowadza więc w życie program „Czyste powietrze”, co w…

Czytaj dalej