O KOD-zie

Krócej się nie dało…

Po pierwsze, jesteśmy po kongresie PiS i naiwnością jest wierzyć, że PiS przyhamuje. Po drugie jesteśmy po kongresie PO i nie doczekaliśmy się niczego, co mogłoby nam pozwolić uwierzyć, że Schetyna i jego partia wreszcie obudzili się z długiego letargu. Po trzecie mamy wakacje, więc dobry czas na przemyślenia, jakieś modyfikacje, praca nad planem działań.

Tamra Olszewska:

Najpierw nasz cel:

1. Walka z antykonstytucyjnymi działaniami PiS.
4. Sprzeciwianie się zapędom autorytarnym PiS-u
2. dotarcie do tzw. niezdecydowanych czyli tych, którzy nie chodzą na wybory.
3. próba dotarcia do elektoratu PiS.

No i co teraz? Teoretycznie wszystko wiemy, ale trzeba to jakoś poukładać, stworzyć sensowny program działania. Nie jestem biegła w tej dziedzinie, ale tak, na chłopski rozum, wiem jedno:

1. Organizujemy mnóstwo spotkań, wykładów z ludźmi, którzy są dla nas autorytetami, mają wiele do przekazania, uczymy się od nich sporo. Wspaniała sprawa, ale tu mam pewne wątpliwości. Super, ale chyba powinny one mieć innego adresata. Jeśli ktoś mi powie, że przychodzi na nie mnóstwo ludzi spoza KOD to ok, ale dobrze wiemy, że tak nie jest. Jeśli mamy wydawać pieniądze na salę i coś tam jeszcze, to ma to sens, pod warunkiem, że ściągniemy właśnie tych, co w KOD-zie ich nie ma, niezdecydowanych, może i określonych bardziej po stronie PiS-u. Czas zastanowić się nad taką formą, która przyciągnie tych ludzi. I tu się kłania tzw. promocja przedsięwzięcia.

2. Duże manifestacje i marsze. To również obecnie imprezka „wewnątrzkodowska” To również dużo kasy, tylko osób spoza KOD-u brak. Pomyślmy więc, co zrobić, by nie ładować się w koszty, co padło, że ludzie już tak tłumnie nie uczestniczą w naszych imprezach. Może warto organizować marsze i manifestacje, ale w ramach wielkiej koalicji opozycyjnej? Rzadziej ale mocniej, dosadniej? Z każdą partią, organizacją, instytucją, której demokracja Polski leży na sercu?

3. Totalny brak komunikacji między regionami. Każdy region sobie, a nie tak to powinno wyglądać. Potrzebny jest Bank Pomysłów, miejsce, gdzie wybrany przedstawiciel z każdego regionu wrzuca dobrze opracowane projekty, pomysły realizowane prze swoich koderów. Jednocześnie można sobie przejrzeć dokonania innych regionów i, jeśli nas zachwycą, wprowadzić je u siebie. Dlaczego nie korzystamy z mądrości, kreatywności tych, którzy działają poza naszym regionem?

4. Edukacja leży na obie łopatki. I znowu warto zastanowić się nad stworzeniem ogólnopolskiej grupy edukacyjnej, w której swoje miejsce znajdą sekcje regionalne. Rozmawiałam właśnie z Kasią Mitros z Edukacji Mazowsze i właśnie ten pomysł się pojawił. Niech ta grupa zajmie się tylko projektami edukacyjnymi dla dzieciaków, młodzieży, dla dorosłych. Niech ma swoją stronę, z której regiony będą mogły je pobierać i realizować u siebie.

5. Opracowanie programu, jak docierać do elektoratu PiS i niezdecydowanych. To praca na ulicy, ale musi być ona obudowana świetną formą informacyjną; prosty język, nieco może czasami „wesoło”, ulotki krótkie, ale dosadne, tematyczne, odnoszące się do jednego, konkretnego przekazu dla danej grupy wiekowej czy zawodowej. Szukanie sojuszników po drugiej stronie.

6. Obowiązkowe szkolenia, warsztaty dla członków Zarządów Regionu. Mamy fantastyczne ZR, koderów, którzy kosztem swojego życia osobistego, często i pracy, oddają się KOD-owi. Jednak często brakuje im pewnych umiejętności, które mogłyby tylko pomóc im w pracy w regionie. Mam tu na myśli np. jak motywować członków do pracy, jak ich mobilizować, by nie zasuwała wciąż tylko grupka, ale i inni członkowie chcieli się angażować. Umiejętność organizacji pracy, opracowania projektu przewidywanej imprezy czy działania, rozwiązywania konfliktów, współpracy. Te umiejętności powinny bardzo usprawnić pracę ZR i jego współpracę z własnymi członkami.

7. Opracowanie zasad współpracy i współdziałania. To niezbędne, byśmy sami wiedzieli, jak funkcjonować w ramach Stowarzyszenia Obywatelskiego i nie przekraczać granicy, za którą anarchia, chaos i totalna samowolka.

Tyle podpowiada mi moja szalona głowa. Oczywiście, nie musicie się ze mną zgadzać, macie może własne propozycje, ale jedno jest pewne. Wykorzystajmy ten czas teraz, by stworzyć solidne podstawy KOD-u. Mam nadzieję, ze ktoś z ZG przeczyta mój post, może powie:  Kobieto, wyluzuj, bo nad tym pracujemy. A może coś z niego wykorzystają?

Leave a Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.