Między kapitałowym systemem emerytur a solidarnością pokoleń

Od redakcji: Otrzymaliśmy z think-tanku Forum Obywatelskiego Rozwoju najnowszą analizę Pawła Wieprzowskiego, pt.„Chilijski system emerytalny”. Tekst opatrzony jest wstępem Leszka Balcerowicza w całości publikujemy na łamach Ech Społecznych, zachęcając równocześnie do zapoznania się z nim. Reforma systemu emerytalnego Buzka z 1999 r. wzorowana była na doświadczeniach chilijskich. Wokół reformy narosło wiele przekłamań, które usprawiedliwiały skok na kasę z II filaru w wykonaniu PO, warto więc odkłamać rzeczywistość.

Fot: Pixabay.com

Leszek Balcerowicz: Z wielkim zadowoleniem oddaję w ręce czytelników opracowanie Pawła Wieprzowskiego nt. ‍reformy systemu emerytalnego w Chile. Czynię to z dwóch głównych powodów: po pierwsze reforma ta, wprowadzona w 1980 r., była jedną z największych innowacji w sferze państwa socjalnego i gospodarki, zyskała szerokie uznanie w fachowych kryzysach i stała się wzorem dla wielu krajów.

Po drugie – mimo to, podlegała ona, zwłaszcza w ostatnich latach, nierzetelnej, często kłamliwej krytyce, która jednakże w Chile nie zatriumfowała. Jej agresywne próbki prezentowano w Polsce przy demontażu II filaru naszej reformy emerytalnej, który stał się znany pod hasłem OFE. Dbałość o prawdę wymaga zwykle walki z nieprawdą. To – oprócz starannej analizy istoty oraz sposobu wprowadzenia chilijskiej reformy, robi w niniejszym opracowaniu Paweł Wieprzowski.

Synteza:

  • Reforma emerytalna w Chile z 1980 r. była pionierskim programem przejścia z repartycyjnego do kapitałowego systemu emerytalnego
  • Reforma emerytalna wynikała z czynników makroekonomicznych – pod koniec lat 70. XX w. repartycyjny system emerytalny wymagał znaczących subsydiów z budżetu państwa
  • Chilijski system emerytalny stał się wzorcem dla reform w szeregu innych państwa na całym świecie, w tym – w Polsce (1999 r.)
  • Kapitałowy system emerytalny w Chile przyczynił się do: i) stabilizacji długu publicznego, ii) zwiększenia stopy inwestycji, ii) redukcji poziomu bezrobocia, oraz iv) rozwoju lokalnego rynku finansowego, a w konsekwencji – przyspieszenia wzrostu PKB
  • Głównym zarzutem krytyków chilijskiego systemu emerytalnego jest argument, że odprowadzający składki emerytalne nie mogą liczyć na wysokie świadczenia emerytalne. Tymczasem, chilijskie fundusze emerytalne wypracowywało ponadprzeciętne stopy zwrotu, a niskie świadczenia części osób wynikają z: i) niskiego poziomu składek emerytalnych (10% płacy brutto), ii) nieregularnego ich odprowadzania (średnie nieco ponad 50% okresu aktywności zawodowej) oraz iii) późnego rozpoczęcia odprowadzania składek.
  • Pozytywną opinię na temat chilijskiego systemu emerytalnego wydali eksperci Międzynarodowego Funduszu Walutowego doradzając jedynie wprowadzenie drobnych korekt (m.in. podniesienie wieku emerytalnego)
  • Pod koniec 2017 r. wybory prezydenckie w Chile w drugiej turze wygrał Sebastián Piñera, brat autora reformy emerytalnej – José Piñery. Jest on zwolennikiem ograniczanego fiskalizmu, a także umiarkowanych zmian w systemie emerytalnym. Jego przeciwnikiem był Alejandro Guillier, polityk centrolewicy zwolennik zwiększenia zakresu opieki socjalnej i daleko idących zmian w systemie emerytalnym. Świadczy to o tym, że rzekoma negatywna opinia o chilijskim modelu emerytalnym (i szerzej – bardziej wolnorynkowym podejściu do polityki gospodarczej) wśród tamtejszego społeczeństwa nie znajduje potwierdzenia w wyborach.

 

Pełna treść analizy:

Analiza 9/2018: Chilijski system emerytalny (wstęp: Leszek Balcerowicz)

Leave a Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.