List do tej, która udaje premiera mojej Polski

Po pani wypowiedzi w Auschwitz musiałam najpierw opanować emocje, dlatego dopiero dzisiaj odpowiadam. Tak po swojemu, tak jak czuję.

Tamara Olszewska
Fot. Pixabay

Pamiętam pewien listopadowy wieczór. Obóz Auschwitz.Właśnie skończyliśmy zajęcia, znajomi poszli już do hotelu, a ja zostałam. Ten dzień był dla mnie bardzo ważny. W przerwie między zajęciami weszłam do archiwum obozowego, szukając śladów po moim dziadku. Okazało się, że nie istnieje w ewidencji. Miałam ze sobą jego kartę zgonu i jedyny list, jaki udało mu się przesłać rodzinie. To wystarczyło. Tyle lat po wojnie dziadek został dopisany do listy pomordowanych w Auschwitz. Jak mówiła pracownica archiwum, to nie takie rzadkie. Każdego roku lista wciąż zostaje uzupełniona o kolejne ofiary. 1+1+1…., niby nic, a jednak…Usiadłam sobie na ławeczce i miałam to swoje sam na sam z historią…ze sobą. Lekko padał śnieg, łagodząc bielą tragizm tego miejsca. Baraki, wieżyczki strażnicze. Jakaż cisza, ale jakże pełna cieni tych, którym odebrano prawo do życia w imię dobra Wielkich Niemiec. W imię czystej rasy, prawa swoich obywateli do panowania nad światem. Gdzie nie spojrzałam, czego nie dotknęłam, czułam rozpacz, samotność, płacz. Ta mała dziewczynka, której sukienka w maki przyciągnęła mój wzrok. Ten chłopiec, po którym zostały tylko nieduże okulary. Tony włosów, wielka sterta bucików, zabawek. Ściana Śmierci, gdzie został rozstrzelany mój dziadek. Każde miejsce, każdy kamień naznaczony krwią. Ponad 1300 000 pomordowanych…

Kim trzeba być, by właśnie tutaj, pozwolić sobie na taką arogancję i butę? Patrząc w pamięć ofiar tego, co tak dbał o swoich obywateli, odnieść się do swej miernej polityki, do swoich gwarancji zapewnienia nam, narodowi polskiemu, bezpieczeństwa przed „brudnymi”, „roznoszącymi choroby” uchodźcami? Co to za koszmar… zasieki, drut kolczasty, baraki i pani, czytająca z kartki, mała duchem i sercem.

Aż tak ważne jest poparcie tłumu? Aż tak potrzebuje PiS uwielbienia? Aż tak sprzeda się każdemu kłamstwu, każdej manipulacji, byle tylko mieć władzę, władzę, władzę???

Pani Szydło. Dla mnie jest pani nikim. Jest pani wielką pomyłką, którą czyjaś wybujała ambicja, chorobliwa żądza władzy, postawiła na czele Polski. Mojej Polski. Teraz kolesie próbują panią tłumaczyć, wmawiają nam, że nie zrozumieliśmy przesłania. Trzymam mnie tylko jedno… że pani czas przeminie. Pani i całej reszty, która sprzeda to, co zawsze Polakom było najdroższe, za 5 minut na piedestale. Proszę pamiętać o jednym. Upadek z niego będzie bardzo, bardzo bolesny…

Leave a Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.