Jestem z Owsiakiem

Felieton, Społeczeństwo

Z tym Owsiakiem. Jerzym Owsiakiem!

Piotr Sobieski:

Owsiak powiedział do pani Pawłowicz: „Niech pani spróbuje seksu”. I tym oto wezwaniem Owsiak potwornie obraził „panią poseł”, partię Kaczyńskiego PiS i, co niezwykle ciekawe, wytrącił z równowagi kobiety. Podziały polityczne precz. Nie ma nic ważniejszego nad wspólnotę antyseksistowską, nawet wówczas, gdy… trzeba stanąć ramię w ramię w posłanką Pawłowicz. Tą samą, która nie tak dawno  mówiła tak:

…warto pokazać najbardziej kompromitujące te wiedźmy sytuacje i przedstawiać je na przykład jako „wykolejone kobiety”. Wiele z tych kobiet zachowuje się jak ulicznice. Infantylne pajacowanie i obrażanie wszystkich dookoła, zaśmiecanie przestrzeni publicznej wyuzdanymi hasłami, narusza prawa innych do estetyki w przestrzeni publicznej. (http://natemat.pl/203127,pawlowicz-o-protestujacych-polkach-wiele-z-nich-zachowuje-sie-jak-ulicznice-to-wyraz-bezsilnosci-wykolejonych-kobiet).

Fot. Pixabay.com

Wypowiedź Owsiaka to raczej nic w porównaniu z powyższym cytatem. A jednak kilkanaście lat Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, społecznej działalności Owsiaka, organizacji Woodstoków położono na szali z działalnością polityczną pani Pawłowicz, bo ten wspomniał o seksie. Niestety szala przeważa na stronę Pawłowicz. Ciekawe dlaczego seks obraża p. Pawłowicz?

Cała ta historia załamała Dominikę Wielowieyską, która w TOK FM nawoływała do tego, aby Owsiak przeprosił za swoje „seksistowskie zachowanie” (http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,22201199,wielowieyska-zbulwersowana-slowami-owsiaka-skroczynski-ostro.html#MTstream). Gość Wielowiejskiej, Grzegorz Sroczyński z Gazety Wyborcze,j poszedł nawet dalej: „To seksistowskie chamstwo”. Aż dziw, że nie zażądał kary śmierci dla Owsiaka.

Wszelkie próby tłumaczenia tego, że posłanka Pawłowicz wcześniej mówiła to i to, są bez sensu. W tym przypadku nic nie ma piernik do wiatraka. Owsiak powiedział rzecz niegodną i powinien na to przeprosić.

Owszem mają sens. Człowiek traktowany od kilku lat ściekiem pomyj ze strony PiS-u i osobiście posłanki Pawłowicz, raptem nie wytrzymał. Dziwne? Okazał się nie być automatem? A może Sroczyński jest twardszy? Nawet jeśli jest to co z tego? Najciekawsze jest jednak to, że do niszczenia twórcy tego, z czego jesteśmy tak dumni, dołączają ci, którzy powinni być po stronie Owsiaka. Nie są!

No to szerokim frontem na Owsiaka, ponad podziałami… Do przodu na jurnym byczku poprawności politycznej, ramię w ramię z posłanką Pawłowicz!

Jerzy! Jestem z Tobą!

Sobieski

 

 

 

Dodaj komentarz