Gdyby chodziło o wasze, panowie…

Felieton, Polityka

Okazuje się, że opozycja parlamentarna w Polsce nie istnieje. PiS nie będzie miał z kim przegrać, no bo z kim? Internet aż się trzęsie z oburzenia, że zabrakło zaledwie dziewięciu głosów, aby przekazać obywatelski projekt liberalnej ustawy aborcyjnej do procedowania w komisji.

Piotr Sobieski:

Grzegorz Schetyna w piątkowej (12.01.2018), porannej audycji Radia Zet, bronił posłów PO tymi słowami:

Opozycja nie jest od tego by bić w rząd. Byliśmy „opozycją totalną”, teraz – w sprawach europejskich – nie ma lepszego antidotum niż współpraca rządu i opozycji.

Jedna z pań na Facebooku skomentowała to taki:

Czyżby już koalicja POPiS? Dno i wodorosty. Temu panu już dziękujemy. Reszcie PO i .N też dziękujemy. Zapamiętamy.

I słusznie zauważyła, że

retoryka typu „opozycja totalna” została przejęta przez Schetynę od Kaczyńskiego. A o OPOZYCJI DEMOKRATYCZNEJ nie słyszał?

 

Fot: Pixabay.com

Inna z pań na Facebooku ujęła to dobitniej:

Gdyby chodziło o wasze, panowie, fiu…y, to czołgi już by na ulicach były.

Jeszcze inna odpowiedziała Schetynie a przy okazji Nowackiej:

Panie Schetyna i pani Nowacka, zwolnijcie swoich POR-owców natychmiast. Żeby takiej gratki nie przekuć w negatywny przekaz wystarczyło powiedzieć, że nie chcieliście dawać paliwa wyborczego Kaczyńskiemu, czy coś podobnego.

Zapewne projekt liberalny ustawy aborcyjnej i tak by przepadł już w pierwszym głosowaniu komisji, a procedowany by był ten zaostrzający przepisy, bo tak działają komisje w czasach rządów PiS, jak słusznie zauważył w popołudniowym programie Radia Zet Marek Borowski. To żadna niespodzianka i zaskoczenie, ale niezrozumiałe jest zachowanie opozycji.

Dodaj komentarz