Ukojenie

Poezja
Inga Daniela:
Echa Społeczne - nostalgia, zachód słońca, wieczór, krajobraz, jesień
„słońce na pożegnanie ma tyle karminowych wstążek”, Fot. Pixabay.com

popołudniowy napój czarna kawa
otwiera oczy, uszy pieszczone zielonym szelestem
i widzę opada wiosenny taniec zmęczony
na łagodne głowy kwiatów
ugięte słodyczą gałęzie
niespiesznie z oddechu w oddech
przesypujące
ułamki płatków, odpryski dźwięków,
skrzydła pszczół senne i ciepłe

chmarą maleńkich zielonych motyli
drżą w powietrzu krople ciszy
a spojrzenie kreśli bezwiednie zawile
bezczucie chwilowe
i przez naskórek czuję płynie ze mnie-we mnie
popołudnie – pełne, syte samo siebie

poruszenie głowy przypomina mi, że jestem,
więc wycinam kontury twarzy z puszystego błekitu
słońce na pożegnanie ma tyle karminowych wstążek
ukołysze mnie, utuli w nich
zapadnę się w aksamitne intermezzo granatowych traw

i nic już, nic już, cicho
będzie dobrze

Dodaj komentarz