Tydzień pod Lupą 21 – 27 stycznia

Ale o co chodzi, Felieton
Tamara Olszewska

Poseł K. bierze się za reformę mediów. Jego poczucie sprawiedliwości i jedynej prawdy aż łka z oburzenia na tak skrajną tendencyjność i subiektywizm w przekazywaniu narodowi informacji z życia pisowskiego państwa. Media mają być niezależne, uczciwe, neutralne – tako rzecze poseł K. i tak ma być. Ciekawe, które media miał na myśli.

Aktywność posła K. w tym tygodniu, jak przystało na Człowieka Wolności, jest niezwykła. Facet dwoi się i troi, byle lud posłuchał, co rzecze polskie guru, ile w nim mądrości i najprawdziwszej prawdy. Tym razem odniósł się do demonstracji KOD-u. Zupełnie się nimi nie przejmuje, bo przyjrzał się uważnie ostatnio uczestnikom i dostrzegł coś niesamowitego. Ileż tam twarzy osób specjalnej troski. Z jakąż uwagą i troską pochylił się poseł K. nad tym problemem. Patrz narodzie polski. Patrz i ucz się od mistrza K. jak należy traktować każdego, kto przeciwny PiS-landii. Jak można go bezkarnie poniżać, obrażać, jak można go prześmiewać i z niego szydzić. O takim ojcu narodu każdy może pomarzyć, a my go mamy, tylko jakoś nie potrafimy się z tego cieszyć, prawda? Tacy to wredni jesteśmy.

PiS zabiera się za zmiany w prawie wyborczym. W końcu zbliżają się wybory samorządowe, zaraz potem parlamentarne, więc PiS-iątka muszą się zabezpieczyć, by spokojnie dokończyć rujnowanie Państwa Polskiego. Jeden z pomysłów dotyczy podwyższenia progu wyborczego na 10 procent, co uderzy w ugrupowania lewicowe, PSL, odbije się też nieźle na pozostałych, poza PiS-em oczywiście. Tego nie może przegryźć nawet Gowin, który tak łatwo zaprzedał się PiS-owi, a jednak jakieś resztki uczciwości wciąż w nim drzemią. Jedno jest pewne, tak naprawdę nikt nic nie wie na ten temat. Czy to więc prawda czy kolejna plotka?

Waszczykowski z wielkim bólem przyznał wreszcie, że szanse na sprowadzenie tupolewa do Polski są minimalne. Oczywiście to wina poprzedniej ekipy rządzącej. Teraz biedaki dwoją się i troją i nic nie mogą zrobić. Tupolewa jak nie było, tak nie ma, ale spokojnie. Naród im wybaczy, bo naród wierzy we wszystko co powiedzą. Jedno jest pewne, poseł K. trzyma rękę na pulsie, nogę na drabince, ducha na uwięzi i tak odwróci kota ogonem, że tłumy niebawem ruszą jako to pospolite ruszenie wzmocnione obroną terytorialną na Rosję, wrak odbiją i będzie git.

Samorządy szykują się do wdrażania reformy Zalewskiej w życie. Oczywiście najważniejsze są sprawy finansowe, więc trzeba tak wszystko pozałatwiać, by kasy styknęło. No więc lecą pod lupę szkoły i okazuje się, że sporo ich do likwidacji. Nie tylko gimnazja, ale i technika, licea, szkoły zawodowe, a nawet małe wiejskie podstawówki. Robi się totalny bajzel, samorządy nie mogą dogadać się z pisowskimi kuratorami, którzy za wszelką cenę chcą utrzymać w mocy opinię Zalewskiej, że żadnych likwidacji szkół, żadnych zwolnień nauczycieli, idylla po prostu. Idylla i sielanka. Tylko dzieciaków żal…

Jakoś tak, ze dwa miesiące temu, wybuchła bomba. Ponoć partia Ziobry zgarnęła kasę unijną na konferencję klimatyczną, która okazała się zlotem partyjniaków. Do tego doszły jakieś szemrane wpłaty od emerytów i bliskich członków Solidarnej Polski i to na spore pieniądze. Aż dwa miesiące potrzebował Ziobro, by odpowiedzieć na te zarzuty, no i wymyślił. Powołał się na audyt firmy Ernst& Young z 2014 r i już uważa, że jest w porządku. Tylko jakoś przeoczył, że najświeższy raport unijny nie owija w bawełnę i mówi o defraudacji. Ciekawe, jak teraz sobie nasz „prawnik nad prawnikami” i mistrz sprawiedliwości z tym poradzi. Wymyśli pewnie kolejną bajkę, w którą uwierzą jego wielbiciele i całe PiS.

Poseł K. produkował się na gali z okazji przyznania mu tytułu człowieka wolności 2016 (specjalnie małą literą). Znowu padały wielkie słowa o silnym państwie, o wolności, Polsce narodowej. Wiecie, odnoszę wrażenie, że facet nie ma zielonego pojęcia, o czym mówi. Jakby go tak lekko przycisnąć, to pewnie wybałuszyłby oczka, zaniemówił ze strachu, może nawet posiusiał się w majtaski i zwiał. Wychodzi na to, że jedyne, co potrafi to gadać, gadać, gadać, totalnie bez zrozumienia tego, o czym mówi. Ciekawe, że tylu go wielbi, tylu udaje, że wie, o co chodzi, a nikt nie widzi, że ten król jest totalnie nagi.

No proszę, Ziobro na widelcu Trybunału w Strasburgu. Pięćdziesięciu prokuratorów zaskarżyło jego decyzję o przeniesieniach, co jest formą ich degradacji bez prawa do odwołania się. Prokuratorzy wyraźnie wskazują, że to rodzaj utajnionej reformy, a Ziobro naruszył w ten sposób wytyczne Rady Europy z Karty Rzymskiej i zalecenia Unii Europejskiej dotyczące roli prokuratury w wymiarze sprawiedliwości. Oczywiście Ziobro i ten jakiś Jaki bronią się rękami i nogami, a ja trzymam kciuki za prokuratorów i korzystny dla nich wyrok. Najwyższy już czas, by PiS-iątka poznali na własnej skórze, że nie są tak bezkarni jak im się wydaje, że nie mogą robić z Polską, co im się zechce. Jak do tej pory, jakoś im demolka uchodzi płazem. Może wreszcie się to odwróci?

Dodaj komentarz