Jak to się stało cz.2

Dzisiaj część poświęcona mowie nienawiści. Tamara Olszewska: Próbuję znaleźć ten moment, gdy retoryka obrażania i pełna agresji weszła na stałe w nasze życie publiczne i polityczne. Dla jednych to rok 2002 i afera Rywina, dla mnie rok 2005 i wybory prezydenckie. Wtedy Kurski wyciągnął z szafy dziadka z Wehrmachtu i zaczął nim szczuć naród, by nie wpadło im do głowy, by Donald Tusk z takim przodkiem rządził Polską. PiS ochoczo podjęło tę retorykę i zaczęło się straszenie nas „obcymi”, „wrogami”, którzy chcą przejąć Polskę. Punktem kulminacyjnym stała się katastrofa smoleńska,…

Czytaj dalej