Prasówka tygodniówka (6.08 – 12.08.2018)

Minął tydzień, kolejny wakacyjny, tylko jakoś taki, nie wpisujący się w „sezon ogórkowy”. Wciąż coś się dzieje, rozwałka goni rozwałkę, „złote myśli” partii rządzącej atakują nas z każdej strony… no nie, za takie wakacje to ja dziękuję.

1. Wciąż nie wiemy, czy ludzie Szydło zwrócili swoje niebotyczne nagrody. Poseł Brejza wysłał aż 47 pism do Caritasu, ale tylko na 21 odstał odpowiedź. Odpowiedź, które właściwie niczego nie wyjaśnia. Jakoś Caritas plącze się w zeznaniach, ale wydaje się pewnym, że część nagrodzonych kasy nie przelała. Najlepszy był duchowny z Caritasu Diecezji Częstochowskiej, który uznał, że Brejza niepotrzebnie jątrzy, bo to prywatne pieniądze ministrów, więc mogą z nimi zrobić, co chcą. Prywatne?

2. Brawo poznańska policja! Po miesiącach śledztwa, w sprawie zakazanych prawem okrzyków narodowców na ich marszu w Poznaniu, umorzono je. Dlaczego? Policjanci nie zidentyfikowali winnych. Mieli zdjęcia, filmiki, zeznania, ale to nie pomogło. Podejrzewam, że nawet gdyby ktoś podsunął funkcjonariuszom pod oczy personalia z dokładnym adresem łysolka to też nic by nie dało. Dla obecnej władzy taki stróż prawa to jest na wagę złota, a dla nas?
3. 57% Polaków jest za likwidacją Funduszu Kościelnego, z którego opłacane są składki emerytalne i zdrowotne duchownych. Tak wynika z sondażu SW Research, przeprowadzonego na zlecenie serwisu rp.pl. Tylko 19% było przeciwnego zdania. To może i ja poszukam „jelenia”, który będzie mi sponsorował składki emerytalne i zdrowotne, a może w ogóle całe życie, które mi jeszcze pozostało?

4. Obserwując stan finansowy Radia Maryja, zastanawiam się, czy nie byłoby warto uczynić Rydzyka ministrem finansów. Facet ma łeb do interesu. Umie przekonać swoich wyznawców, co warto zrobić z kasą i dzięki temu na konto Fundacji Lux Veritatis w 2017 roku wpłynęło od wiernych 30 mln zł. Dodajmy do tego jeszcze inne poważne aktywa i kilkadziesiąt samochodów. Tak więc minister byłby z niego super, a do tego wreszcie zerwalibyśmy z pozorami państwa świeckiego. To co? Rydzyk do polityki!!!

5. Poseł K. dba o swoich przyjaciół. Jeden z nich, Wojciech Jasiński najpierw załapał się do Orlenu jako prezes. Przepracował tam dwa lata, zarobił ok 4 mln zł, potem zapewne dostał świetną odprawę i teraz jest pełnomocnikiem ds. operacyjnych w państwowej Enerdze. Kasa więc nadal leci równo, facet zapewne zadowolony i może rozgląda się za inną fuchą, bo kolejna odprawa się przyda, no i może kasa będzie jeszcze większa. Ech…życie dla co niektórych naprawdę jest piękne.

6. Lasy Państwowe za PiS mają się jak pączki w maśle. Zarabiają kokosy na wycince drzew, stawianiu drewnianych domków, a teraz leśnicy z Łodzi zakupili sobie 16 wypasionych aut, dostawczego nissana e-NV200 i 15 osobowych BMW. Te BMW to prawdziwie luksusowe cacka, które jednak nie nadają się do jazdy po leśnych wertepach. Krzysztof Trębski, rzecznik prasowy lasów wyjaśnia, że samochodami leśnicy będą tylko dojeżdżać sobie do pracy. Nie ma co, ten argument rzeczywiście bardzo do mnie trafia.

7. 10 sierpnia Polska pożegnała generała Ścibora – Rylskiego. Wspaniały człowiek, bohater Powstania Warszawskiego, wielki autorytet. Na pogrzebie zabrakło jednak oficjeli partii rządzącej, którzy mieli zdecydowanie ważniejszą sprawę na głowie czyli…100 miesięcznicę katastrofy. smoleńskiej. A co tam jakiś pogrzeb. Co tam oddanie hołdu człowiekowi legendzie. Mateusz Morawiecki, Mariusz Błaszczak, marszałek Sejmu Marek Kuchciński, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, szef MSWiA Joachim Brudziński, Antoni Macierewicz,europoseł Ryszard Czarnecki i wielu innych „przydupasów” prezesa wiedzieli co ważniejsze, co bardziej się liczy. W końcu trzeba jakoś tworzyć tę nową historię, nowych bohaterów i stawiać na nowe priorytety, prawda?

8. Ciekawe. Już nawet Ministerstwo Finansów, nie ukrywa, że w budżecie pojawia się pierwszy raz w tym roku deficyt. Ja tam się na kasie nie znam, ale jak czytam, że szacunkowe dane wykonania budżetu za pierwsze półrocze mówiły o 9,5 mld zł nadwyżki po czerwcu, a teraz, w samym lipcu, mamy 10 mld zł deficytu, to coś tu ostro nie gra. Może ktoś mądrzejszy mi wytłumaczy, czy to normalne, czy też już skutki „świetnej polityki finansowej”?\

Fot: Wikipedia

9. Trwa wojna o obchody wybuchu II Wojny Światowej na Westerplatte. Wszyscy pamiętamy, jak w ubiegłym roku, PiS zastawiło harcerza, by uniemożliwić mu odczytanie Apelu Poległych. Błaszczak się pieni, zarzuca Adamowiczowi, że pisze swoją historię, coś tam gada o opcji niemieckiej w Gdańsku, ale prezydent miasta się nie poddaje. Żąda przeprosin, zapewnia, że wojsko weźmie udział w obchodach, a minister ma na piśmie zagwarantować harcerzom prawo do odczytania Apelu. Ech, ciężkie życie ma ta władza… wciąż pod górkę.

*
Ufff…dobiliśmy do końca, choć mogłabym jeszcze dużo i długo. Wybaczcie, ale to naprawdę nie moja wina, że PiS wciąż szaleje i szaleje. Marzę, by dożyć czasów, gdy będę mogła oddać się lenistwu.

Tamara Olszewska

Leave a Comment