Prasówka tygodniówka (29.04 – 05.05.2019)

Powiem jedno. Jest świetnie. Cud się stał i eurosceptycy rządzący teraz kochają Europę, Duda wreszcie powiedział prawdę, wyjaśniając, że jego żona poszła do pracy w szkole dla ferii i wakacji, prezes zachwyca się pisowską demokracją, a pan Morawiecki ujawnia kolejne swoje dokonania, przyćmiewając powoli bohaterskie czyny prezesa. Słowo daję, „są w naszej Polsce rzeczy, które się fizjonomom nie śniły”…

1. Kolejny wielki sukces nieRządu. MON zakupiło właśnie śmigłowce AW101 dla Marynarki Wojenne i super, tylko… powala cena tego zakupu. Cztery maszynki za 1,65 mld zł., czyli jedna kosztuje 412 mln zł. Ciekawe, bo jeszcze trzy lata temu koronnym argumentem zerwania umowy w sprawie Caracali był właśnie ich koszt. Wtedy państwo miało zapłacić za 50 sztuk 13,4 mld zł., czyli 268 mln za sztukę. Ależ wtedy ruszyła nagonka na PO, że chce nas władować w taki wydatek, a teraz? Hulaj dusza, bo jak PiS chce, to PiS może i nikt mu nie podskoczy.

2. Łódzki kurator oświaty Grzegorz Wierzchowski, oczywiście z nadania PiS, ruszył do walki z fundacją SPUNK, prowadzącą edukację seksualną w szkołach. Niby chodzi o to, że fundacja otrzymała rekomendację, gdy posługiwała się inną nazwą, ale wszyscy wiedzą, co jest grane. Zajęcia przez nią prowadzone są niezgodne z obecną linią postrzegania seksualności, promują nie to, co trzeba, więc do kosza z nią. Od edukacji seksualnej uczeń ma katechetę i to wystarczy.

3. Zaczęło się od tego, że żona prezydenta Poznania ostro zaklęła, mówiąc o nieRządzie. Za użycie brzydkiego słowa miała sprawę w sądzie i dwukrotnie została uniewinniona. Sędzia, który uniewinnił panią Jaśkowiak ma dyscyplinarkę, bo jak śmiał wydać taki wyrok. Podobnie i sędzia Mariola Głowacka, zastępca rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Poznaniu. A ona za co? Bo nie chciała wszcząć postępowania dyscyplinarnego przeciwko temu sędziemu.  PiS jednak czuwa i nie odpuszcza. Znajdzie sposób, by pokazać tym oporniakom, na czym polega prawo i sprawiedliwość w wersji ministra Ziobry.

4. Marsze równości strasznie gryzą w oczy dzisiejszych panujących. Nie ma zgody partii rządzącej i środowisk katolickich na propagowanie niemoralności seksualnej. Stąd pomysł, by załatwić ten problem ustawą. Poseł PiS, Bogdan Rzońca jest jak najbardziej za. W końcu prawa obywatelskie w pisowskiej Polsce dotyczą tylko PiS-u, Polskiej Instytucji Kościelnej, narodowców i wiernych partii rządzącej. A całą reszta? To tylko chłam…

5. W Lesznie członkowie Młodzieżowej Rady Miasta byli na tyle bezczelni, że poparli strajk nauczycieli. Działalność Rady koordynuje katecheta Jarosław Łukaszewski z Zespołu Szkół nr 2 w Lesznie, który teraz, nieźle wkurzony, sugeruje, by wiceprzewodniczący Lidia Kulczycka i Łukasz Woźniak zrezygnowali z pełnionej funkcji. Ponoć złamali zapisaną w statucie, apartyjność. Nie wiedziałam, że nauczyciele są partią…

6. Niezły cwaniak z naszego Mateuszka kłamczuszka. Pytany o rekonstrukcję nieRządu, nie ukrywa, że przyjdzie na to czas, ale nie teraz. Wychodzi na to, że facet czeka, który z jego ministrów dostanie się do Brukseli i od tego uzależnia rekonstrukcję. Komu się nie uda, to na otarcie łez pozostawi mu się fuchę w nieRządzie i będzie dobrze. I teraz już sama nie wiem, czy mam trzymać kciuki za ministrów kandydatów, by im się udało zanieczyścić sobą UE czy też, by dalej demolowali Polskę. Kurczę, ale mam problem…

7. I kolejny sukces nieRządu. Kolejny słupek ostro nam poszedł w górę. Mamy najwyższą inflację od 2017 roku. W samym kwietniu ceny wzrosły o 1,1 w porównaniu z poprzednimi miesiącami.  Tak dużego skoku w ciągu jednego miesiąca nie było od stycznia 2011 roku. Do kogo mam lecieć z kwiatkami, by podziękować za ten „skok”?

8. Ech, ten prezes. Dopóki recytuje, wykute na pamięć przemówienie, które zapewne ktoś mu napisał, to jeszcze jakoś da się to strawić, ale jak już samodzielnie włączy myślenie i coś powie, to ręce opadają. Ostatnio w Krakowie nieopacznie wdał się w rozmowę z osobą niepełnosprawną i zupełnie nie dał rady. Jedyne, na co było go stać, to stwierdzenie, by niepełnosprawni nie przeszkadzali tylko popierali jego partię. Nie ma co, pokazał, jaki z niego nielot intelektualny.

9. Deforma sądownictwa kwitnie i my się radujemy z tego powodu niezmiernie. Od 2010 roku oczekiwanie na rozstrzygnięcie sprawy sądowej wzrosło z 49 dni do 73, a liczba zaległych spraw z 3,2 na 100 obywateli, wzrosła dwukrotnie. Dodajmy do tego upolitycznienie sądów, naciski na niezależnych sędziów i mamy kolejny sukces PiS-u. Czekam na dalsze…


I ja mam swój osobisty sukces do ogłoszenia. Wciąż wytrzymuję tę pisowską rzeczywistość…

Tamara Olszewska

Leave a Comment