Prasówka tygodniówka (22.04 – 28.04.2019)

Leci ten polski kabarecik, nieźle nam miesza i nieźle śmieci.
Życie nam ostro PiSowieje, wiatr „dobrej zmiany” huczy, szaleje.
Ciemnota radzi, ciemnota rządzi, Polska w głupocie coraz bardziej błądzi…

1. Puszcza Białowieska wraca na tapetę. NieRząd nie zamierza odpuścić, minister tylko złoży podpis gdzie trzeba i ciach…usunie się z niej 155 tysięcy metrów. sześciennych drzew. Oczywiście tylko martwych, bo to w trosce o bezpieczeństwo i ochrona przed pożarem. Bujać nie nas, więc zgadzam się z ekologami, że to utajniona forma wycinki, z której płynie niezła kasa do odpowiednich kieszeni. Ależ ten nieRząd kombinuje…

2. Agata Duda, Pierwsza Mimoza Rzeczpospolitej, odcięła się od strajku swoich koleżanek i kolegów. Niby próbowała na prywatnej imprezce pogadać z Kaczyńskim, ale ten szybko ją sprowadził do pionu, więc uznała, że nie będzie się mieszać do polityki, nie będzie zajmować stanowiska, nie będzie komentować. Jedyne co będzie, to martwić się w milczeniu, bo przecież świetnie rozumie nauczycieli. I tyle z niej mamy.

3. Narodowcy piszą list do Trumpa. Piszą, bo są oburzeni, że ten podpisał ustawę 447 – „Sprawiedliwość dla ocalonych, którzy nie otrzymali zadośćuczynienia” przez co teraz Żydzi wydoją Polskę na 300 mld zł, co najmniej. W wielki piątek, w ramach przesłania miłosierdzia i miłości wszelakiej, płynącego z nadchodzącej Wielkanocy, zebrali się chłopcy do kupy i w Katowicach zachęcali do podpisania tegoż listu. Polska padnie na ryjek przez tych Żydów, bo ma przecież na co wydawać pieniądze. W końcu wciąż wypłacamy się kościołowi, więc wara Żydom od rekompensat za pozostawione i rozkradzione w Polsce swoje majątki. Tako rzeczą prawdziwi patrioci i niech się tako stanie.

4. Tuby propagandowe prezesa i jego kolesi już nie wiedzą, co robić, by przekonać naród do partii rządzącej i pokazać, jak bardzo ona biedna i prześladowana przez wrogów Ojczyzny. Każda okazja do tego dobra, więc nie dziwota, że pisowski media postanowiły wykorzystać śmierć rektora Politechniki Gdańskiej, Jacka Namieśnika, do osiągnięcia tak szczytnego celu. Dziennikarze z bożej łaski trąbią więc na lewo i prawo, że za tą śmiercią stoją pracownicy politechniki, którzy skrytykowali szefa za udostępnienie murów tej szacownej uczelni na konwencję PiS. Biedny pan rektor tak się tym zdenerwował, że aż umarł. No i co? Śmierć z przyczyn politycznych ewidentna. Pana rektora na piedestał, naukowców uczelni wywalić i kolejna legenda na usługach władzy zrobi swoje…

5. Ponoć walka z odzyskaniem VAT-u skończyła się zwycięstwem. Ponoć koniec z jakąś dziurą. Ponoć wreszcie jest tak jak powinno być i nieRząd ma kasę na rozdawnictwo socjalne. Jeśli więc jest tak cudnie, i pełna kontrola nad ściąganiem VAT-u to jak to się stało, że już w marcu tego roku do kasy państwa wpłynęło 10,3 mld. zł mniej niż rok temu? Jak tłumaczą prorządowi eksperci to wina m. in. niedzieli wielkanocnej, która w tym roku przypadła w połowie kwietnia, więc nie nabiła marcowymi wydatkami w sklepach odpowiedniej kasy dla państwa. To też obniżka akcyzy na prąd z 20 zł do 5 zł za MWh. Jak widać, wszystko trzyma się kupy, powody już znane, więc nie szalejmy, bo dziura pod kontrolą, a stan kasy w kasie się zgadza.

6. Wczoraj w Poznaniu odbyła się konwencja PiS. Właściwie nie byłoby sensu o niej wspominać, bo w kółko te same banały, ale jedno mnie przeraziło. PiS-owi marzą się 4 kadencje przy korycie!!! Co najmniej cztery!!! Wyobrażacie sobie prezesa w tej sytuacji? Przecież w 2031 roku będzie już po 90-tce. Było kiedyś hasło „Lenin wiecznie żywy”, to teraz lud będzie wrzeszczał „Jarek wiecznie żywy”. Wystarczy w dowcipach o Leninie czy Breżniewie zamienić nazwisko bohatera na Kaczyński i kawały będą idealnie aktualne. Pamiętacie ten? „Dlaczego za Breżniewem jeździ dźwig? Bo będzie go trzeba podnieść na trybunę na placu Czerwonym”. Wystarczy tu zamienić Breżniewa na prezesa, a plac Czerwony na Krakowskie Przedmieście i już nie trzeba będzie wysilać się, by jakieś nowe kawały o nim układać.

7. I na koniec perełka czyli genialny pomysł ministra Szczerskiego. Zaproponował Polakom, którzy ośmielą się na wyjazd z Polski, katolickie paszporty. Będzie tam modlitwa i inne informacje, które przydadzą się, by emigrujący z Ojczyzny Polacy „do zateizowanych krajów zachodnioeuropejskich nie ulegli tamtejszym lewicującym modom intelektualnym, ale pozostali wierni Bogu i Polsce”. Świecie drżyj z radości… my, jedyni prawdziwi katolicy nadchodzimy i nie będziemy brać jeńców w tej krucjacie. Dzisiaj katolicka Polska, jutro katolicki świat…



No i to byłoby na tyle. Mimo wszystko pięknej niedzieli życzę i do poczytania za tydzień.

Tamara Olszewska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *