Prasówka tygodniówka (11.03 – 17.03.2019)

Tydzień przeleciał pod hasłem walki z LGBT i obroną dzieci przed edukacją seksualną. Jednak i tak nie udało się PiS-owi przykryć tymi tematami swoich wpadek i kolejnych idiotyzmów. Polak nie głupi i nie kupi wszystkich bajeczek prezesa. Polak wie, na co zwracać uwagę i co jest ważne, ważniejsze. Tak więc niech politycy PiS plują się na okrągło, serwując nam tematy zastępcze, my i tak wiemy swoje.

1. Pani Zalewska aż puchnie z dumy i zachwytu nad swoją deformą edukacji, a tu czeka ją mała niespodzianka. Rodzice dzieci niepełnosprawnych złożyli na nią skargę do Parlamentu Europejskiego. Minister odebrała ich dzieciom szanse na nauczanie integracyjne i zamknęła je w domach, skazując na całkowitą separację od rówieśników. To jest ta pisowska miłość do dzieci. Dopóki są w fazie poczęcia to super, ale potem won z przestrzeni publicznej, by nie psuć ładnego obrazu dzisiejszej Polski.

2. Zreformowana, zgodnie z poczuciem praworządności i sprawiedliwości, prokuratura pokazuje coraz częściej, na czyim sznurku wisi. Kiedy sędzia uznał, że zatrzymanie byłego szefa Komisji Nadzoru Finansowego Andrzeja Jakubiaka i jego zastępcy Wojciecha Kwaśniaka było bezzasadne, wśród ziobrowskich pupili aż się zagotowało.  To skandal i dlatego pisowscy prokuratorzy zażądali zmiany sędziego, by kolejne już wyroki w sprawie były zgodne z oczekiwaniami. Sędziowie muszą się w końcu nauczyć, że dobre prawo to tylko to pisowskie…

3. Włos aż się człowiekowi jeży ze strachu, gdy słyszy, dlaczego minister Zalewska wybiera się do Brukseli. Ona tam jedzie po to, by zdemolować europejską politykę energii odnawialnej. O ranyyyy, drżyj Europo, bo dostać od Polski tak spad jak ona to nic innego, tylko podłożenie niezłej świnki.

4. Ciemnota ostro wkracza na uczelnie wyższe. Jedna z profesorek na Uniwersytecie Śląskim przekonywała studentów socjologii, że aborcja to morderstwo i rodzaj antykoncepcji, po czym z lubością pokazała, co się dzieje z płodem właśnie podczas aborcji. Jakoś ta pani profesor mocno niedouczona, a do tego zapomniała, że powinna bazować na nauce a nie swoich przekonaniach religijnych, rodem ze średniowiecza. Zapomniała, że uczelnia wyższa to nie salka katechetyczna.

5. Kolejny już raz IPN pokazuje, że zasługuje na miano „porażki intelektualnej”. Tak bardzo chce się przypodobać łysolkom i wyznawcom pseudohistorii, że uznał nagle, iż niejaki Bury nie ponosi winy za zbrodnię ludobójstwa. Co ciekawe, o takim komunikacie nie miał pojęcia prok. Andrzej Pozorski, szef pionu śledczego IPN. Za chwilę pewnie usłyszymy, że Bury tylko się bronił, bo te pomordowane niemowlęta go obsiusiały, a wredne Białorusinki rzucały w niego kapustą. Miał się prawo facet wkurzyć? Miał i dlatego nie wolno mu zarzucać mordu…

6 .Niejaki Marek Ch, były prezes KNF tak ładnie nagrany przez Czarneckiego, w chwili gdy mowa była o łapówce i formie przejęcia jego banku, śmieje nam się teraz w twarz. Wyszedł sobie z więzienia i cieszy się wolnością, mimo że do dzisiaj nie wpłacił 250 tys. poręczenia. Kogoś to dziwi, bo mnie nie. Falenda sobie lata luzem to i Chrzanowski może. W końcu swój swego musi obronić, na tym polega  wspaniała lojalność i pisowska przyjaźń.

7. A to newsik dla tych wszystkich, którzy uznali, że pokonali partię rządzącą w walce o sądy. Ziobro szykuje właśnie kolejny etap swojej reformy sądownictwa. Znikną sądy apelacyjne, a powołany zostanie do życia sędzia pokoju. Fajnie, bo o ileż łatwiej będzie można teraz usuwać niewygodnych sędziów, pozostawiając tylko tych, co wierni i bierni. Opozycja wygrała bitwę, ale nie wojnę i co teraz?

8. Do eurowyborów jeszcze trochę czasu, ale PiS już zwarte i gotowe. Na listach same gwiazdy, rozmowy z ewentualnymi koalicjantami w toku i nawet wiadomo już, kogo prezes widzi na stanowisku komisarza KE. To Anna Fotyga. Ciekawe co na to biedna Szydło, która zapewne już ostrzyła sobie reszki zębowe na taką fuchę.

9. Kolejny przykład tego, jak PiS stawia na młodych. Facet, który zaledwie od trzech tygodni jest sędzią, załapuje się na stołek prezesa sądu w Działdowie. Ale cyrk. Zero doświadczenia, zero praktyki, zero możliwości oceny pracy na stanowisku sędziego, ale co tam. Ważne, że będzie tak tańczył jak mu Ziobro zagra…


Ech, ten PiS…takie polskie dziecko specjalnej troski. Jeszcze kilka miesięcy i chcę wierzyć, że zostanie odesłany do swojej piaskownicy na długie, długie lata…może nawet na wieki. Do poczytania za tydzień.

Tamara Olszewska

Leave a Comment