Prasówka tygodniówka (08 – 14.07.2019)

Ponoć w każdym szaleństwie jest jakaś metoda i to nam PiS usiłuje udowodnić  każdego dnia. A ja już tych szaleństw mam po dziurki w nosie. Rozumiem, że koryto, że władza, że ego nie do opanowania, ale ile można?

1. Właśnie „Wyborcza” udostępniła list ewangeliczny biskupów, w którym piszą oni o miłości do ludzi z LGBT, poszanowaniu ich itp. itd., a tymczasem biskup sandomierski Edward Frankowski zaszalał i podczas spotkania z pielgrzymami Rodziny Radia Maryja na Jasnej Górze, pokazał dobitnie tę miłość, szacunek i tolerancję wobec osób o innej orientacji seksualnej.  Kościół jest gnębiony, Rydzyk prawie święty, homoseksualiści są be, politycy PiS zaje…iści. I tak sobie nawijał ten księżulo, a wierny lud nagrodził go brawami. Drogie rodzinki Radia Maryja, krucjatę czas zacząć. Już tacy byli w historii, co z „Gott mit uns” zabijali każdego, co się nie mieścił w ich chorym świecie. Szykuje nam się powtórka z rozrywki?

2. Europosła PiS, pana Kuźmiuka, przyłapano, jak gadał przez telefon podczas jazdy. Normalny obywatel już dawno zapłaciłby za to mandat, ale w tym przypadku…cisza. I to jest właśnie to prawo, któremu podlegają szeregowi obywatele, a wybrańcy narodu mogą robić, co chcą. To jest ta sprawiedliwość w wersji PiS.

3. Niezła heca miała miejsce w Chełmie. Wybrano tam, na przewodniczącą Rady Seniorów II kadencji, Stanisławę Jakubczyk z PiS. Może i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ona sama była niezwykle zdziwiona tym wyborem. Jak sama przyznaje, ktoś do niej zadzwonił i kazał jej przyjść na zebranie. Nie ma pojęcia, kto ją rekomendował, niczym ciekawym się nie zajmuje, ale co tam. Wygrała w głosowaniu i jest super. No proszę. Nie wiedza i kompetencje czynią teraz człowieka ważnym, ale przynależność partyjna. I robią to ci, co to obiecywali walkę z kolesiostwem.

4. Andrzej Duda nagle zapłonął miłością do drzew. Pochylił się z troską nad zmianą klimatu i zaczął nawoływać do zalesienia Polski. Zapomniał facet, że jeszcze niedawno zagrożenie klimatyczne nazwał naturalnym elementem ewoluowania klimatu i nie miał nic przeciwko wycince ministra Szyszki. Obawiam się, że pan prezydent cierpi na pewne rozdwojenie jaźni i sam już nie kontroluje, co mówi. Raz tak, raz siak i jedno jest pewne. Ktoś tu robi z siebie niezłego błazna.

5. Prezes Kaczyński szaleje. Rozdaje naszą kasę na prawo i lewo i nikt nie wie, co jeszcze wymyśli, byle tylko kupić wyborców. A tu pojawia się problem. Jak wyliczyła Narodowa Rada Rozwoju, funkcjonująca przy prezydencie, w przyszłorocznym budżecie zabraknie co najmniej 2 mld zł na realizację obietnic prezesa. Skąd nieRząd weźmie tyle kasy? Według obdarowywanych, zrobi czary mary i już, ale według myślących, wiadomo. Ojjj,  nam się dostanie ostro, a gospodarka może tego nie wytrzymać, bo już pęka.

6. Całą Polskę obiegły fotki, przedstawiające panią Szydło, która ruszyła ochoczo na ratunek obrażanym przez PO, mieszkańcom Węgrowa.  Byłą premier witali serdecznie „przypadkowo” spotkani obywatele, a niektórzy wręczali jej małe upominki w dowód wdzięczności za oddanie i przykładną służbę Polsce. Szybko jednak wyszło szydło z worka i okazało się, że to najzwyklejsza ustawka. To nie mieszkańcy miasta latali za panią Szydło z koszykami owoców. To miejscowi działacze PiS. Prymitywne to i głupie, ale jednak skuteczne, bo odpowiedni przekaz miłości do PiS poszedł w Polskę. Tak się robi kampanię…

7. Polska Fundacja Narodowa znowu dała się wkręcić w kampanię PiS-u, choć to niezgodne z obowiązującym prawem. Sfinansowała produkcję filmu „The Royal Tour”, którego bohater, amerykański dziennikarz Peter Greenberg amerykański współproducent, jeździ sobie po Polsce z premierem Morawieckim i podziwia rozwój naszego kraju pod rządami PiS. Ile zabuliliśmy za ten propagandowy filmik, nie wiadomo. Greenberg twierdzi, że cały koszt poniosła PFN, ale ta się miga i mówi, że oni tylko troszkę. Tak więc premier się chwali, my płacimy, Greenberg się cieszy, Ogórek prezentuje film na specjalnym pokazie i wszyscy udają, że to super przedsięwzięcie, które nie ma nic wspólnego z kampanią wyborczą. No cóż, wiara czyni cuda…

8. Morawiecki będzie jedynką na liście prezesa do parlamentu w Katowicach. Uznano więc, że trzeba to miasto nieco dopieścić, Ślązaków przytulić i … padł pomysł, by to właśnie tutaj zorganizować defiladę wojskową z okazji święta Wojska Polskiego. Przy okazji zażądano od władz miasta wycięcie krzewów, usunięcie kwietników i ekranów akustycznych, bo to zakłóci scenerię i będzie źle wyglądało w telewizji. Ratusz się zaparł, a ja czekam na kolejne żądania typu wprowadzenie godziny policyjnej, zakaz sprzedaży alkoholu, usunięcie gołębi, bo jeszcze mogą zabrudzić oficjeli na trybunie honorowej czy też wyrzucenie za miasto wszystkich bezdomnych, co by nie zburzyli estetyki tego dnia. Witamy w PRL-u…


Uparcie i skrycie / Ech życie w Polsce, kocham cię nad życie…. I będę kochać nadal. Coraz częściej odczuwam, że ta miłość bardziej platoniczna, ale co tam. Pomarzyć każdy może… Do poczytania za tydzień.

Leave a Comment