Prasówka tygodniówka (08.04 – 14.04.2019)

Wiecie, o czym marzę? Aby już było po wyborach. Odruch wymiotny mi narasta, alergia na populizm  coraz mocniejsza. Bombardują mnie ze wszystkich stron banałami, frazesami, obietnicami, które jak czeki bez pokrycia. Wciskają kit, jak to jest cudownie, jaka to wolność prawdziwa, jakaż to wspaniała ta demokracja w wersji PiS. Ciemność widzę… ciemność…

1. Jarosław Kaczyński zeskoczył na chwilkę ze swojego piedestału i udzielił wywiadu swojej telewizji, by mocniej i dosadniej dotrzeć do ludu. Było o euro, które może za 15 lat przyjmiemy, o marzeniu, by powstała dobra opozycja, która będzie działać w interesie Polski (patrz – PiS-u), o kilkudziesięciu latach, jakie są PiS-owi potrzebne, by wyprowadzić kraj na prostą, o samych asach kandydujących do parlamentu. Jednak ani słowa o strajku nauczycieli. Facet ma niesamowicie rozwinięty mechanizm wyparcia. Uważa, że jak o czymś nie gada to problemu nie ma i tyle. Jedno pewne, populizm górą i rzesze wiernych wciąż wierne…

2. No proszę. Polityka nieRządu nastawiona na wzrost przede wszystkim konsumpcji wewnętrznej, zaczyna zbierać swoje żniwo. Wręcz w oczach rośnie deficyt w obrotach z zagranicą. W lutym wyniósł on 1,3 mld euro, a w minionych 12 miesiącach 25 mld euro. Kto wierzy, że to bez znaczenia, ten pokazuje, że nie ma pojęcia o podstawach ekonomii. Wkraczamy więc na drogę totalnego rozchwiania, co odbije się bardzo ostrą czkawką. Ale co tam nieRząd ma się martwić jakimś tam deficytem. To będzie kiedyś tam, a teraz  trzeba dalej obiecywać, by w październiki znowu załapać się na koryto…cała reszta nieważna.

3. A to się polski episkopat wkurzył. Dotarło do panów w sukienkach, że samorządy chcą ustawić religię na pierwszej lub ostatniej lekcji. O zgrozo! Toż to naruszanie prawa! To szykanowanie wiary, dyskryminacja! A co tam problem z dziećmi, które mają tzw. okienko, gdy katecheta walczy o dusze. To problem dzieciaka, przecież nikt mu nie zabrania chodzić na lekcje religii.

4. Już niebawem PiS może mieć kolejny problem z grupą zawodową, która zasuwa za grosze. To budżetówka czyli ok. 100 tys. pracowników, a ich zarobki rzadko kiedy przekraczają 2 tys. zł. Jak widać, nieRząd bardzo dba o to, by ludzie pracowali dla idei. W końcu powinno im wystarczyć, że mają to szczęście i zaszczyt, by dla PiS-u pracować, a kasa? Nadmiar jej tylko szkodzi…

5. A miało to być takie proste. Odrobina dobrej woli, uczciwości politycznej i hop…wrak tupolewa byłby już w Polsce. Ten wredny rząd PO/PSL nie zrobił nic, a PiS miał pokazać, że rach ciach i po sprawie. No i klapa, wraku jak nie było tak nie ma. No i co teraz? Jak tę porażkę przekuć w sukces?

6. W Warszawie, w autobusie został zaatakowany ukraiński aktor. Powód? Rozmawiał przez telefon po ukraińsku. Napastnik to Marcin P., wykładający w poprzednim roku akademickim na UKSW… negocjacje z elementami teorii decyzji. Wydaje się, że facet  ma problemy z psychiką, ale coś innego mnie uderzyło w tym newsie. Reakcja policji, która, owszem, zainteresowała się sprawą, ale równie mocno próbowała dociec, dlaczego ofiara napadu nie miała przy sobie paszportu. Przepraszam, a co ma piernik do wiatraka? Czy brak paszportu w jakimkolwiek stopniu umniejszał winę napastnika?

7. Do ataku na strajkujących nauczycieli włączyła się ochoczo grupa kombatantów, a wśród nich mamusia premiera Morawieckiego. Następna, która uważa, że nauczyciel powinien pracować dla idei.  Padły dość ostre słowa, ale czyż można było oczekiwać czegoś innego? W końcu swój swojego nie skrzywdzi, a rodzicielka zawsze stanie po stronie swego dziecka, nawet jeśli jest to taki bujacz narodowy jak pan premier.

8. Służba zdrowia ledwo dycha pod rządami nieRządu. Lekarze mają już dosyć własnych pensji, wielogodzinnych dyżurów, braku jakichkolwiek rozwiązań, które usprawniłyby pracę szpitali. Wiedząc, że nie ma szans, by cokolwiek zmieniło się na lepsze, pakują manatki i wyjeżdżają z Polski. Jeszcze troszkę, a chorzy będą mogli liczyć tyko na pomoc egzorcystów i duchownych, którzy modlitwą będą wypędzać szatana, odpowiedzialnego za każde choróbsko. No i oczywiście będą za to kosić niezłą kasę, bo akurat im nieRząd nie będzie skąpił.  I taka Rzeczpospolita nas czeka…


Puk, puk! Kto tam? Tu prezes i spółka… O rany!!! Pomocy!!!

Tamara Olszewska

Leave a Comment