Prasówka tygodniówka (04.11-10.11.2019)

Minął kolejny tydzień z PiS-em w roli głównej. Chwilowo jeszcze politycy partii rządzącej przepychają się przy korycie, walczą o stołki, ale za chwilę wezmą się ostro do roboty i pokażą nam, gdzie raki zimują, bo przecież show must go on. A my się i tak nie damy. Przetrwamy i doczekamy czasów, gdy politycy zjednoczonej prawicy wezmą nogi za pas i będą zmykać,  się będzie  za nimi kurzyło. Alleluja i do przodu…

1. Wypowiedź prymasa Polski, arcybiskupa Wojciecha Polaka, jest jak miód na serce. On też uważa, że wykorzystanie symbolu różańca (tego w zaciśniętej pięści) na Marszu Niepodległości jest nieporozumieniem i budzi spore wątpliwości. A co na te słowa narodowcy i ci księża, dla których liczy się tylko kasa i władza? Ano nic, bo to przecież ich różaniec, ich prawo, ich rozumienie wiary, która ma być wiarą walczącą a nie miłosierdzia i pokoju.  Tak więc różaniec w dłoń i złego Polaka goń, goń, goń…

2. Umieramy na potęgę, a program 500 Plus okazał się całkowitą klapą demograficzną. Ten, 2019 rok, zamknie się 407 tysiącami zgonów i o to chyba partii panującej chodzi. Stąd może ten fatalny stan szpitali, problem z dostaniem się do specjalisty czy na rehabilitację, pustki w hurtowniach leków, drożyzna w sklepach i rosnąca bieda. Im więcej Polaków tzw. nieproduktywnych, padnie tym większa szansa, że styknie kasy na rozdawnictwo. Umierajmy więc na cześć i chwałę PiSlandii, nie kombinujmy jak tu dalej żyć, bo dobry Polak dla tej władzy to martwy Polak, a zwłaszcza zaoszczędzona dzięki temu forsa.

3. Hura! Nie straszny nam już kornik drukarz i inne paskudztwa, wykańczające polskie lasy. Leśnicy podpisali akt  zawierzenia Lasów Państwowych Najświętszej Maryi Pannie i teraz możemy spać spokojnie. Jak napisano w deklaracji „Jako leśnicy znaleźliśmy się na pierwszej linii walki o niepodległą Rzeczpospolitą. Jako leśnicy pierwsi przekonaliśmy się, że są siły, które chcą nas niepodległości i wolności narodowej pozbawić”. No cóż, jedno jest pewne. Psychiatra potrzebny na cito.

4. Co należy do najważniejszych obowiązków policji i ich rodzin w Łodzi? Udział w mszach, odprawianych co niedzielę i przed ważnymi wydarzeniami. Żeby było miło i przyjemnie, wydano na remont policyjnej kaplicy 154 302,73 zł brutto. To nic, że brakuje kasy na materiały biurowe, rury pękają, stan toalet woła o pomstę do nieba, tynk spada na głowę. To nic, bo najważniejsza jest ta kaplica i msze. Wiadomo, jak taki policjant będzie się żarliwie modlił to łaska pańska na niego spłynie i przestępcy sami będą wpadać w jego ręce. A jeszcze dorzucić mu klauzulę sumienia, przyczepić skrzydełka do munduru i już będzie to policjant na miarę PiSlandii… jak znalazł.

5. MEN wydało dla szkół poradnik o bezpieczeństwie szkoły, a w nim informacja jak rozpoznać terrorystę. Jeśli uczeń zobaczy, że po szkole pęta się ktoś  samotny albo z osobą, która następnie go opuszcza, porusza się niespokojnym krokiem, jest ubrany nieadekwatnie do pogody, albo ma wystające kable to już wiadomo, że to właśnie terrorysta. Kogoś tu nieźle pogięło.

6. Od kilku już lat Gliński chce położyć łapę na funduszach norweskich, wspierających polskie organizacje pozarządowe. Raz już przeszło mu koło nosa 30 mln euro i teraz znowu klapa. Kolejne 23 mln euro pozostają poza jego zasięgiem. Kasę przydzielono Fundacji Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego, Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej, Fundacji Edukacja dla Demokracji. A miało być tak pięknie, organizacje pozarządowe do kosza, forsa dla Rydzyka i swoich. Ależ to musi boleć pana ministra…

7. Kuratorka Małopolski napisała list do nauczycieli historii, zalecając im, by zadbali o prawdę historyczną w nauczaniu młodzieży. Hahahaha, wszyscy świetnie wiemy, jaka to prawda chodzi po głowie pani Nowak. Ta jedyna, pisowska. No i co? Czas już na tajne komplety.


No i to byłoby dzisiaj na tyle. Miłej niedzieli życzę i do poczytania za tydzień.

Tamara Olszewska

W tej kategorii

Leave a Comment