Powstanie Warszawskie. Dzień sześćdziesiąty – 29 września 1944 (piątek)

Agnieszka Rusocka-Malinowska

Walka zbrojna

Niemcy zdobyli południową część Żoliborza z placem Wilsona. Tego dnia do obozu koncentracyjnego w Stutthof (dzisiaj Sztutowo) trafili żołnierze, w tym 40 kobiet z AK oraz mieszkańcy. W sumie ponad 1200 osób.

Więcej szczęścia mieli Powstańcy w Śródmieściu. Tam Niemcy przypuścili szturm na ul. Książęcą, Nowy Świat i pl. Trzech Krzyży. „Akowcom” udało się utrzymać pozycje i odrzucić nieprzyjaciela na pozycje wyjściowe.

Echa Społeczne - Grupa Kampinos. Mjr Okoń
Grupa Kampinos. Mjr Alfons Kotowski ps. „Okoń” przemawia do żołnierzy; źródło: www.polskieradio.pl

W związku z rozpoczętą 27 września akcją „Sternschnuppe”, Niemcy usiłowali schwytać wycofujących się z Puszczy Kampinoskiej żołnierzy Grupy „Kampinos” AK. Przez dwa dni partyzantom polskim udawało się wymykać obławie. 29 września, na skutek błędnych decyzji mjr. „Okonia”, dotyczących postoju w ciągu dnia, na otwartym terenie, wskutek kilku wcześniejszych potyczek z nieprzyjacielem, wycofująca się kolumna wojska została okrążona i rozbita w bitwie pod Jaktorowem. W walce poległo około 150–200 żołnierzy AK, w tym dowódca grupy – mjr „Okoń”, a blisko 150 zostało wziętych do niewoli. Około 80 kawalerzystów zdołało wyrwać się z okrążenia i uniknąć niewoli lub śmierci. Po kilku dniach dołączyli do 25. pułku piechoty AK Podokręgu Piotrków. Grupa „Kampinos” jako jedyna nie zakończyła walki kapitulacją.

Działalność informacyjna, dyplomatyczna

Premier Rządu RP w Londynie – Stanisław Mikołajczyk nadał kolejną depeszę do Premiera Rządu ZSRR, w której nakłania do udzielenia pomocy Warszawie.

Depeszę z Warszawy otrzymał również Wódz Naczelny Polskich Sił Zbrojnych Kazimierz Sosnkowski. Nadawcą był gen. „Bór”-Komorowski:

Dalsza walka w izolowanych kotłach [Śródmieście, Żoliborz] może stać się nie możliwa. Głód. Jeśli nie otrzymamy skutecznej pomocy przez uderzenie Sowietów do 1 października, będziemy zmuszeni zaprzestać walki.

Trwające rozmowy z gen. von dem Bachem wskazywały na to, że Polacy nie mieli już wielkiej nadziei na jakąkolwiek pomoc z zewnątrz.

W Warszawie krążyły pogłoski o walkach na Mokotowie, rozpowszechniane również przez niektóre powstańcze dzienniki. Nie miały one pokrycia w rzeczywistości, gdyż mokotowskie oddziały skapitulowały 27 września a łączność z dzielnicą była zerwana.

W „Barykadzie Wolności” ukazał się artykuł „Jedność polityczna, a jedność walki”, podkreślający znaczenie Powstańczego Porozumienia Demokratycznego:

Fakt powołania Powstańczego Porozumienia Demokratycznego jako reprezentacji całego obozu demokratycznego Stolicy jest wydarzeniem (…) o dużej doniosłości. (…)

Trzonem tego porozumienia są partie polityczne wchodzące (…) w skład Krajowej Rady Narodowej, (…) stronnictwa (…) zgrupowane w Centralnym Komitecie Ludowym (…), związki młodzieży objęte Centralnym Komitetem Młodzieży, (…) organizacje zgrupowane w Radzie Obrony Narodu (…).

A więc PPD jest obecnie jedynym reprezentantem szerokich mas pracujących stolicy, (…) odmawia reakcyjnym czynnikom podszywania się pod reprezentację Narodu i Państwa Polskiego. (…) PPD dokonało w walczącej stolicy prawdziwego zjednoczenia politycznego szerokich mas pracujących społeczeństwa.

Równocześnie, PPD dążyć będzie do użycia wszystkich sił społecznych w walce, jaką prowadzi Warszawa i do wytrwania w tej walce do (…) chwili wyzwolenia stolicy przez Armię Czerwoną i Wojsko Polskie. Należy dalej podkreślić, iż Dowództwo połączonych sił zbrojnych AL, PAL i KB jest w dalszym ciągu podporządkowane taktycznie AK, i w tej formie współpracy i w tej jedności walki ramię w ramię na barykadach pragnie nadal pozostać, aż do zwycięskiego końca powstania.

„Barykada Wolności”, Warszawa
29 wrz. 1944 nr 154, s. 1
(fragmenty)

Leave a Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.