O czym szumią Internety 7 lutego

Tamara Olszewska:

Akcja Matrixu w wersji polskiej rozwija się dynamicznie. Jest pełna jakiś zwrotów, elementów melodramatycznych, przeskoków czasowych i myślowych. A ja z utęsknieniem czekam na wielki napis THE END i zapewne jeszcze trochę poczekam. Zapraszam na prasówkę. 

fot. Archiwum

No i się władza doczekała. 8 marca samorządowcy zjadą do Warszawy i w ramach Komitetu Obrony Samorządności będą protestować przeciwko zmianom ordynacji wyborczej i innym „genialnym” pomysłom PiS-iątek. No i dobrze, i niech się dzieje, ale zastanawiam się na ile ta manifestacja odniesie skutek. Jeśli każdy sam sobie będzie wychodził na ulice, to poseł K. ani się nie przestraszy, ani nie zmieni swej polityki. Tak naprawdę jedyną szansą jest ogólnopolski ruch anty, w którym wezmą udział tysiące tysięcy. Czy stać nas na to, byśmy w jednym szeregu zamanifestowali swoje wkurzenie i brak przyzwolenia na demolkę Polski? Czy udałoby się powtórzyć Strajk Obywatelski, ale jeszcze bardziej liczny, bardziej dobitnie?

Błaszczak ma już dosyć związku zawodowego policjantów, który jakoś nie znajduje chęci, by go popierać. Wpadł więc na pomysł nie byle jaki. Utworzy NSZZ Solidarność dla służb mundurowych. Piotr Duda zachwycony, na uszach stanie, by wejść między policjantów, skłócić ich, podzielić na tych dobrych, co z nim i tych złych, co przeciwko. Błaszczak zaś stworzy sobie przyczółek partyjny i może poczuje się bezpieczniej. W końcu będą policjanci, którzy zareagują tak, jak szef sobie życzy, a może nawet staną przeciwko Polakom? To byłoby dopiero osiągnięcie dla miernotki.

Mała liczba godzin z chemii, Maria Skłodowska potraktowana per noga, teoria Kopernika padnie gdzieś odłogiem, ewolucja Darwina po łebkach, antykoncepcja w zaniku, historia oparta na faktografii i wkuwaniu, kultura i życie codzienne poległy w walce z historią militarną. Mogłabym tak jeszcze długo i dużo, bo całkiem niezłym gniotem jest nowa podstawa programowa. Jedno jest pewne, nadchodzi czas na bezmyślne wkuwanie, brak pracy nad umiejętnościami, odebranie nauczycielom pewnej swobody edukacyjnej, brak odniesień do życia codziennego. No nic, takie będą Rzeczpospolite, jakie ich synów pisowskie chowanie. Nie wierzę, że dożyłam takich czasów.

Główkują PiS-iątka na prawo i lewo, co z tym nieszczęsnym Tuskiem zrobić. Poprzeć czy nie poprzeć. Co będzie dla PiS-u lepsze: pozostawić go w Brukseli czy pozwolić mu szaleć w Polsce. Nie śmiejmy się Kochani, bo to problem wielkiej wagi. Waszczykowski dziwi się, że Donald Tusk nie błaga na kolanach rządu o poparcie. To oburzające, to wstrętne. Po cichu liczy facet, że zgłosi się jakiś kandydat z Francji i może jego warto będzie poprzeć. Pytanie tylko, dlaczego właśnie z Francji, a z innego państwa nie ma co liczyć na poparcie naszej „gwiazdki” międzynarodowej?

Macierewicz nie pozwoli skrzywdzić swojego Misiewicza. Wkurzył się ostro i ogłosił, ze odda sprawę do prokuratury przeciwko tym, co to szykanują jego chłopczyka, dokuczają mu i w ogóle krzywdzą bardzo. Jestem pełna podziwu dla przywiązania i lojalności szefa MON wobec wyrośniętego osiłka, który niczym nie jest w stanie błysnąć, poza wzrostem ewentualnie. No ale cóż, o gustach się nie dyskutuje, prawda?

*
No i co? Niezły los Polak Polakowi zgotował, prawda? Do jutra

Leave a Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.