O czym szumią Internety 31 stycznia

Ale o co chodzi, Felieton
Tamara Olszewska

Dużo się dzieje, więc powstrzymam się od wszelkich dywagacji i zapraszam na prasówkę.

Gdzie się nie obejrzę tam trwa handelek tytułami roku. Gala goni galę, a laureaci pławią się w samozachwycie. Oczywiście są to tylko ludzie z kręgu posła K., bo przecież w PiS-landii nikt nie może ktoś lepszy od PiS-iątek. Nagrodzona Szydło, Morawiecki, Cenckiewicz jako ci najwybitniejsi, najwspanialsi, najmądrzejsi. Kolejny też tytuł wpadł w łapki posła K., który został uznany za najbardziej wpływowego prawnika. Ale jazda. I o co my się czepiamy, jak takie „orły” nami rządzą?

Echa Społeczne - papier toaletowy, pieniądz, kasa, przetarg

Wreszcie dyrektor Caritas Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego podsumował wynik wielkiego pikniku, który miał stać się konkurencją dla WOŚP. Ojjj, pewnie ciężko mu było przyznać, że to właściwie całkowita klapa. Zebrano nieco ponad 14 tysięcy złotych. Podejrzewam, że więcej kosztowało przygotowanie i przeprowadzenie imprezy. Mam nadzieję, że starczy im na pokrycie wszystkich rachunków.

A to dopiero news. Lech Wałęsa to tajemniczy „Bolek”, co IPN udowodnił ponad wszelką, swoją wątpliwość. Mam nieco problem z tym faktem, bo moje zaufanie do instytucji związanych z posłem K. są równe zeru. Już tyle razy, przez miniony rok, PiS zaplątał się w kłamstwa, że teraz nagle mówi prawdę? Jakoś mi to śmierdzi. Za chwilę wyskoczy nam z odkrytych przez PiS dokumentów jakaś „Tola”, „Lolek”, „Reksio” czy „Rumcajs” i wtedy oczyści się historię najnowszą z tzw. elementu zbędnego, by wreszcie pisowscy bohaterowie zajęli zasłużone miejsce. Wychodzi na to, że zamienimy historię Polski w zbiór podań i mitów, bo w tym kierunku wszystko zmierza.

Kiepska informacja nas dzisiaj dopadła. Polska spowolniła gospodarczo ostro. Od trzech lat nie mieliśmy tak słabych wyników jak obecnie. Nie wiem, co tu można powiedzieć. Człowiek nawet nie czuje się usatysfakcjonowany, bo będzie ostro bulił za tak „mądrą” politykę rządzących, więc z czego tu się cieszyć. Jak znam życie usłyszymy za chwilę, że GUS się myli, że to bujda na resorach, propaganda wroga państwu i tak dalej… Kolejny dowód na to, że za przyznawanymi tytułami człowieka roku w każdej dziedzinie toczy się jedno, wielkie i okrągłe zero.

Misiewicz, wymęczony ciężką pracą w ostatnich tygodniach udał się na krótki wypoczynek. Chłopak nabierze sił, energii i wróci w glorii chwały na swoje stanowisko, bo jest przecież niezastąpiony. Powiem szczerze, że patrzę na niego z coraz większym podziwem. Nie ma pojęcia o wojsku, nie ma żadnej wiedzy z zakresu obronności, strategia to zapewne dla niego pojęcie z Marsa, a jednak twardo trwa w MON, paraduje w przyciasnym mundurze i widać, że wojsko to jego hobby. Powiedzcie mi więc, po co się latami uczyć, po co zdobywać umiejętności w praktyce bojowej, jeśli ma się po prostu talent i to wystarczy? Może mamy więcej takich geniuszy? Może za chwilę będą nas operować gimnazjaliści, finansami zajmą się przedszkolaki, a przemysł ogarnie kolega spod budki z piwem, szczęśliwy, że wreszcie ma pracę zgodną ze swoim wykształceniem… życiowym.

Nie wiem, czy to marzenie Siemoniaka czy rzeczywiście jest coś na rzeczy i PiS przymierza się do wcześniejszych wyborów. Nie ukrywam, byłaby to wspaniała wiadomość, pod warunkiem, że PiS by się przejechał w rachubach wyborczych na całego. Jednak mam w sobie maleńki niepokój. Czy jest ktoś, kto byłby w stanie wyprowadzić nas z tego kanału? Czy opozycja byłaby w stanie stanąć ponad kłótnią o stołek lidera i wspólnie zadziałać? Czy mamy liczący się bardzo ruch obywatelski, który mógłby być motorem napędowym dla narodu? Odpowiedzcie sobie sami, ja pomilczę.

*
No i jak nastój? Pewnie marzą nam się jakieś Wyspy Szczęśliwe, byle jak najdalej od tego bagna. Hm… nie ma lekko. Musimy to przetrwać. Ważne, aby potem okazało się, że jesteśmy znacznie mądrzejsi. Do jutra

Dodaj komentarz