O czym szumią Internety 25 stycznia

Tamara Olszewska:

Zdaje się, że stuknął mi roczek. Mało chwalebna rocznica, bo łudziłam się, że to krócej potrwa, że dość szybko prasówki staną się zbędne. Ot mała pomyłka w rachunkach. Tak więc jestem, trzymam garść newsów w ręce i do dzieła. Bez szampana, bez kawałka dobrego ciasta, bo nie ma czego obchodzić. Zapraszam

Echa Społeczne - szkoła, budynek, okno, ściana

Samorządy szykują się do wdrażania reformy Zalewskiej w życie. Oczywiście najważniejsze są sprawy finansowe, więc trzeba tak wszystko pozałatwiać, by kasy styknęło. No więc lecą pod lupę szkoły i okazuje się, że sporo ich do likwidacji. Nie tylko gimnazja, ale i technika, licea, szkoły zawodowe, a nawet małe wiejskie podstawówki. Robi się totalny bajzel, samorządy nie mogą dogadać się z pisowskimi kuratorami, którzy za wszelką cenę chcą utrzymać w mocy opinię Zalewskiej, że żadnych likwidacji szkół, żadnych zwolnień nauczycieli, idylla po prostu. Idylla i sielanka. Tylko dzieciaków żal…

Jakoś tak, ze dwa miesiące temu, wybuchła bomba. Ponoć partia Ziobry zgarnęła kasę unijną na konferencję klimatyczną, która okazała się zlotem partyjniaków. Do tego doszły jakieś szemrane wpłaty od emerytów i bliskich członków Solidarnej Polski i to na spore pieniądze. Aż dwa miesiące potrzebował Ziobro, by odpowiedzieć na te zarzuty, no i wymyślił. Powołał się na audyt firmy Ernst&Young z 2014 r i już uważa, że jest w porządku. Tylko jakoś przeoczył, że najświeższy raport unijny nie owija w bawełnę i mówi o defraudacji. Ciekawe, jak teraz sobie nasz „prawnik nad prawnikami” i mistrz sprawiedliwości z tym poradzi. Wymyśli pewnie kolejną bajkę, w którą uwierzą jego wielbiciele i całe PiS.

Echa Społeczne - ośmiorniczki, danie, jedzenie, owoce morza

Wraca na tapetę afera Stonogi i ośmiorniczek. Rewelacją ma być fakt, że to Jacek Kurski podsunął Stonodze materiały z podsłuchów, a do tego ktoś z kręgu Dudy w zamian za wsparcie obiecał mu ułaskawienie. Facet dał się nabrać, zrobił co mu kazali, a teraz czuje się osamotniony, okłamany, zmanipulowany i po prostu nieszczęśliwy, więc gada, a może i chce. Nie będę wnikała w szczegóły, ale wiem jedno. Za aferą podsłuchową stoją ci, którym na tym najbardziej zależało i dzięki niej zyskali sporo. Spójrzcie na radosną minę posła K., więcej tłumaczyć nie trzeba.

Kolejne kłamstwo Szydło wpadło na krótkich nóżkach. Chodzi o podatek od kopalin, który miał być zlikwidowany, ale trzyma się dobrze. To olbrzymie kwoty, zasilające zapewne rozdawnictwo rządowe, więc jakoś Szydło zapomniała, że miała coś tu zmienić, zmniejszyć, poprawić. Ważne, że dzięki bujaniu ludzi PiS-iątka zdobyły władzę, a za trzy lata coś wymyślą, by znowu znaleźć głupich i naiwnych.

Nadprodukcja Kempy w Polskim Radio to dobry czas tylko dla koneserów i miłośników pozorowanego intelektualizmu w wersji mini, czyli Kempy spod kępy. Słowotok popłynął dziarsko, ślinotok samozachwytu zalał mikrofony, a w Polskę poszła bardzo ważna informacja, że w sercach rządzących zamontowana jest taka niewielka busola, która ustawia pracowitość i pokorę PiS-iątek na maksa. Sukces goni sukces i tak pędzą, że się dogonić nie mogą. Słuchaj narodzie i ucz się, jak zamienić pustkę w wielkość. Jak przekonać, że nicość jest głębią, sensem i dobrobytem narodowym. Kempa na prezydenta!!!!!

*
Wiem jedno, ktoś tu zwariował, ale to nie jesteśmy my. A może to nie wariactwo? Może to my jesteśmy ślepi i głusi, bo przecież dlaczego nie wierzyć w krąglutkie, pełne miodu słówka? Po co nam włączać intelekt, czyż nie lepiej udawać tępotę obywatelską? Tak może prościej, wygodniej, łatwiej? Jednak nie. Jednak wolę, byśmy pozostali sobą i dotrwali wspólnie do tej chwili, gdy normalność zastuka do drzwi. Do jutra

Leave a Comment