O czym szumią Internety 13 stycznia

Tamara Olszewska

Dużo tych newsów dzisiaj, ojjjj dużo. Coś jednak udało mi się wybrać, zapraszam.

Echa Społeczne - Szkoła
źródło: Pixabay

Reforma edukacji została bezmyślnie zaklepana przez „myślącego” Dudę. Teraz więc Zalewska przypomniała sobie, że trzeba dopracować podstawę programową, opierając się oczywiście na ekspertach i tu pojawia się problem. Z tego, co już wiadomo, zarys podstawy został ostro zjechany za przypadkowy zbiór tematów, ogólnikowość, fragmentaryczność, bo brak ciągłości programowej od nauczania początkowego do technikum czy liceum. Termin składania uwag już minął, więc możemy tylko czekać, z jakim potworkiem edukacyjnym będziemy mieć do czynienia. Zastrzeżenia do podstawy mają również inne ministerstwa, co jednak nie psuje dobrego samopoczucia Zalewskiej. Wychodzi ona z założenia, że jak nic nie wiadomo to dobrze. Pytanie tylko, dla kogo.

Schetyna próbował wyjść z twarzą z kryzysu parlamentarnego i zaproponował dość kuriozalne rozwiązanie. Na posiedzeniu Zarządu PO zgłosił propozycję uchwały, mówiącej o pogwałceniu prawa przy przyjęciu ustawy budżetowej, ale jednocześnie o wyrażeniu zgody na jej walor prawy. Czyli troszkę dla nas, troszkę dla PiS i jest ok. Pomysł został nieźle skrytykowany, bo jak można jakąś ustawę uznać za trochę legalną i trochę nielegalną? Pod naciskiem krytyki kolegów z PO Schetyna wycofał się z tego pomysłu i słusznie. Ciekawa jestem, jak dalej rozwinie się sytuacja.

Waszczykowski zbiera niezłe żniwo po spotkaniu z ministrem nieistniejącego państwa San Escobar. Nabijają się z niego nie tylko Polacy, ale i na całym świecie ta informacja budzi powszechny uśmiech politowania. Sam Waszczykowski próbuje z jednej strony bagatelizować sprawę, jednak widać, że leży mu ona na wątrobie. A ja tak sobie myślę, że facet powinien być z siebie dumny, podobnie jak i my z niego. W końcu nie każdemu trafia się taki minister spraw zagranicznych, który nie wie, co mówi, często też nie wie, co robi i ostro pracuje na bycie błaznem polityki międzynarodowej. Myślę, że poseł K. jakoś mu to wynagrodzi.

Przez lata Orkiestra Wojskowa z 8. Flotylli Obrony Wybrzeża ze Świnoujścia grała razem z WOŚP, ale to już historia. Generał Robert Głąb tym razem stanął po stronie PiS-landii, która Owsiaka znieść nie może i jego orkiestra w tym roku pozostanie milcząca, obojętna, gdzieś z boku. Czyż od właściciela takiego nazwiska można oczekiwać czegoś przyzwoitego? Głąb okazał się 100 procentowym głąbem i tyle w temacie.

Koszt „ochrony” Sejmu w okresie kryzysu parlamentarnego wyliczył Błaszczak na 2,5 mln zł. Te barierki, oddziały policji, ściągane nawet z odległych terenów Polski, ten stres, odpowiedzialność wielka za każdego obywatela, nawet tego, okupującego mównicę czy demonstrującego przed Sejmem wyraźnie zaszkodziła facetowi, bo stracił umiejętność jasnej oceny rzeczywistości. Wpadł więc na genialny pomysł, by to właśnie Schetyna zapłacił tę kasę, bo to jego wina, bo to przez niego takie wydatki. Panie Błaszczak, a może warto wybrać się do psychoanalityka? Wygodna kozetka czeka. Pogada pan, wyżali się i może rozum wróci do głowy?

*
Niech komentarzem do dzisiejszych newsów będą słowa J. I. Staudyngera – „Łajno dla łajna to fajna ferajna”. Tym optymistycznym akcentem kończę i do poniedziałku

Leave a Comment