jak siwo tutaj

Poezja
Inga Daniela:
Echa Społeczne - łóżko, miłość, para
Fot. Pixabay

tymczasem
nie bez przyczyny
dni traciły na cudowności
a poranki
choćby po miłości
zwłaszcza po miłości
cichły

zachwyt umykał
jak ulewą spłoszone wróble
rumieńce nurkujące w chwilach wysokich
pomięły się i przetarły jak znoszony płaszcz

przyszedł czas pochylenia twarzy
dni pochłaniania słów poodwracanych
składania na skroni
zbielałych kamieni dłoni

Dodaj komentarz