Henryk Sikora: Kłamstwa konstytucyjne

Przyzwyczailiśmy się przez ostatnie trzy lata, że przedstawiciele konstytucyjnych organów państwa posługują się na co dzień kłamstwem. Kłamie i obraża dyktator Jarosław Kaczyński, a w ślad za nim kłamią wszyscy poddani mu karnie funkcjonariusze partyjni i delegowane do państwowych funkcji osoby z tej organizacji pod nazwą Prawo i Sprawiedliwość, która przyjęła w działaniu formę zorganizowanej politycznej grupy przestępczej.

Jednak kłamstwa szerzone od 2 sierpnia 2018 r. przez Kancelarię Prezydenta, ministerstwo sprawiedliwości i samozwańczą prezes Trybunału NieKonstytucyjnego i polityków PiS w związku z Postanowieniem Sądu Najwyższego (SN) w sprawie znowelizowanej sprzecznie z Konstytucją po raz kolejny ustawy o SN, przybrały formę anarchizacji państwa.

Posłużę się dowodami w postaci zapisów w prawie polskim i międzynarodowym, aby nie pozostawić złudzeń i pola do politycznych kłamstw. Ważną informacją dla obalenia szerzonego tego kłamstwa konstytucyjnego jest fakt, że rozprawa przed SN odbywała się z powództwa cywilnego dwóch sędziów SN, którzy zostali negatywnie zaopiniowani, bez uzasadnienie przez niekonstytucyjną Krajową Radę Sądownictwa (KRS) i pozbawieni prawa do zasiadania w Sądzie Najwyższym.

Fot: Pixabay.com

Ale zacznijmy od podstawy konstytucyjnej. Otóż Konstytucja RP w art. 175 stanowi jak następuje: Wymiar sprawiedliwości w Rzeczypospolitej Polskiej sprawują Sąd Najwyższy, sądy powszechne, sądy administracyjne oraz sądy wojskowe.”  Nie są więc wymiarem sprawiedliwości inne organy konstytucyjne wywodzące się z władzy ustawodawczej czy wykonawczej i tym samym nie są uprawnione do podważania wyroków czy postanowień sądów stanowiących władzę odrębną i niezależną od innych władz o czym stanowi Art. 10. Konstytucji następująco:

  1. Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej.
  2. Władzę ustawodawczą sprawują Sejm i Senat, władzę wykonawczą Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Rada Ministrów, a władzę sądowniczą – sądy i trybunały.

Następnym istotnym zapisem w Konstytucji jest artykuł 91, który stanowi o nadrzędności przyjętego przez Polskę prawa międzynarodowego nad prawem krajowym. Z racji wagi tego artykułu należy go przytoczyć w całości, gdyż obala kłamstwo konstytucyjne urzędników państwowych z PiS, jakoby nic nie stało ponad polskim prawem:

Art. 91 Konstytucji RP:

  1. Ratyfikowana umowa międzynarodowa, po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, stanowi część krajowego porządku prawnego i jest bezpośrednio stosowana, chyba że jej stosowanie jest uzależnione od wydania ustawy.
  2. Umowa międzynarodowa ratyfikowana za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie ma pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową.
  3. Jeżeli wynika to z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy konstytuującej organizację międzynarodową, prawo przez nią stanowione jest stosowane bezpośrednio, mając pierwszeństwo w przypadku kolizji z ustawami.

Jak więc widzimy, w szczególności ustęp 3 artykułu 91 Konstytucji RP nadaje prawo i obarcza obowiązkiem sądy, a w szczególności Sąd Najwyższy do stosowania prawa międzynarodowego bezpośrednio w przypadku kolizji z ustawami. Natomiast w przypadku wątpliwości sąd krajowy ma prawo do odwołania się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TK UE) w związku z uchwalonym wadliwym prawem przez parlament, na podstawie art. 19 Traktatu UE. Traktat UE, który stanowi swego rodzaju konstytucję europejską, został przyjęty przez Polskę i wszystkie pozostałe kraje członkowskie UE i jest prawem nadrzędnym nad prawem polskim i innych państw członkowskich, tak jak stanowi to przywołany powyżej artykuł 91 Konstytucji RP.

Traktat UE w artykule 19 w rozdziale poświęconym TS UE nie pozostawia żadnych wątpliwości co do prawa sądów krajów UE do występowania w trybie prejudycjalnym, czyli stanowiący podstawę do podobnego orzekania w analogicznych przypadkach. Należy zatem przywołać cały artykuł 19 Traktatu UE, abyśmy mogli ocenić go kompleksowo. Zaś szczególnie należy zwrócić uwagę na ustęp 3, podpunkt „b” cytowanego artykułu 19 Traktatu UE, który nakłada prawo i obowiązek na sądy krajowe, aby występowały z zapytaniem do TS UE w sytuacji gdy istnieją wątpliwości, że prawo krajowe może być sprzeczne z prawem nadrzędnym, czyli z Traktatem UE.

Art. 19. TRYBUNAŁ SPRAWIEDLIWOŚCI

  1. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej obejmuje Trybunał Sprawiedliwości, Sąd i sądy wyspecjalizowane. Zapewnia on poszanowanie prawa w wykładni i stosowaniu Traktatów.

Państwa Członkowskie ustanawiają środki zaskarżenia niezbędne do zapewnienia skutecznej ochrony sądowej w dziedzinach objętych prawem Unii.

  1. W skład Trybunału Sprawiedliwości wchodzi jeden sędzia z każdego Państwa Członkowskiego. Trybunał Sprawiedliwości jest wspomagany przez rzeczników generalnych.

W skład Sądu wchodzi co najmniej jeden sędzia z każdego Państwa Członkowskiego.

Sędziowie i rzecznicy generalni Trybunału Sprawiedliwości oraz sędziowie Sądu są wybierani spośród osób o niekwestionowanej niezależności, spełniających warunki określone w artykułach 253 i 254 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Są oni mianowani za wspólnym porozumieniem przez rządy Państw Członkowskich na okres sześciu lat. Ustępujący sędziowie i rzecznicy generalni mogą być ponownie mianowani.

  1. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzeka zgodnie z Traktatami:
    a) w zakresie skarg wniesionych przez Państwa Członkowskie, instytucje lub osoby fizyczne lub prawne;
    b) w trybie prejudycjalnym, na wniosek sądów Państw Członkowskich, w sprawie wykładni prawa Unii lub ważności aktów przyjętych przez instytucje;
    c) w innych sprawach przewidzianych w Traktatach.

Powyższe cytaty Konstytucji RP i Traktatu UE stanowią dowód nie do podważenia, że istnieje prawo i obowiązek krajowego Sądu Najwyższego do wystąpienia z zapytaniem do TS UE oraz, że podważanie tego prawa przez Kancelarię Prezydenta, ministerstwo sprawiedliwości i samozwańczą prezes Trybunału NieKonstytucyjnego oraz polityków PiS, jest kłamstwem konstytucyjnym i nie może być zgody na ten proceder podważania Postanowień najwyższej władzy sądowniczej jaką jest SN, jak wynika choćby z samej nazwy.

 

Teraz należy się rozprawić z kolejnym kłamstwem występującym w związku z omawianym Postanowieniem SN. Wspomniane organy konstytucyjne państwa polskiego, czyli Kancelaria Prezydenta, ministerstwo sprawiedliwości i samozwańcza prezes Trybunału (nie)Konstytucyjnego, ze szczególną zawziętością podważają tzw. zabezpieczenie jakiego dokonał SN, zawieszając tymczasowo trzy artykuły ze znowelizowanej sprzecznie z Konstytucją ustawy o SN, odnoszące się do przenoszenia w stan spoczynku sędziów SN.

Zabezpieczenie powództwa jest procedurą znaną we wszystkich porządkach prawnych i praktycznie we wszystkich systemach prawnych na świecie. Postępowanie zabezpieczające ma na celu umożliwienie ochrony słusznych praw strony, które ta dochodzi lub zamierza dochodzić przed sądem. Takiego zabezpieczenia można dochodzić w każdej sprawie cywilnej. Zabezpieczenia może być sformułowane przez każdą stronę procesową, niemniej jednak przeważnie jest stosowane przez powoda. W polskim prawie zabezpieczenie powództwa definiuje szczegółowo artykuł 730 kodeksu postępowania cywilnego. Z racji wagi problemu oraz podejmowanych bezczelnych prób zakłamania dokonanego przez SN zabezpieczenia procesowego w postaci zawieszenia trzech artykułów w znowelizowanej niekonstytucyjnie ustawie i SN, powinniśmy przytoczyć całość rzeczonego art. 730 kpc, który stanowi:

Art. 730. Uprawnienie do złożenia wniosku o udzielenie zabezpieczenia

  1. Udzielenia zabezpieczenia może żądać każda strona lub uczestnik postępowania, jeżeli uprawdopodobni roszczenie oraz interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia.
  2. Interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia istnieje wtedy, gdy brak zabezpieczenia uniemożliwi lub poważnie utrudni wykonanie zapadłego w sprawie orzeczenia lub w inny sposób uniemożliwi lub poważnie utrudni osiągnięcie celu postępowania w sprawie.
  3. Przy wyborze sposobu zabezpieczenia sąd uwzględni interesy stron lub uczestników postępowania w takiej mierze, aby uprawnionemu zapewnić należytą ochronę prawną, a obowiązanego nie obciążać ponad potrzebę.

Dokonane zabezpieczenie przez SN ma charakter tymczasowy, jak każde inne zabezpieczenie procesowe, do czasu rozstrzygnięcia tej kwestii wyrokiem TS UE. Trybunał może z mocy swojej władzy dokonać również swojego zabezpieczenia kwestionowanych artykułów ustawy o SN, zanim nastąpi procesowe rozpoznanie pytań skierowanych przez SN do TS UE. Taka sytuacja miała miejsce w TS UE w sprawie przeciw wycince Puszczy Białowieskiej.

Jak więc wynika z zacytowanego art. 730 kpc SN mógł dokonać zabezpieczenia procesowego w postaci zawieszenia trzech artykułów znowelizowanej niekonstytucyjnie ustawy o SN. Nie istnieje w art. 730 kpc, ani w żadnym innym zapisie prawnym będącym w obiegu prawnym na terenie Rzeczpospolitej, zakaz zawieszania przez SN poszczególnych artykułów ustaw w formie zabezpieczenia procesowego.

 

Cały powyższy wywód stanowi dowód, że konstytucyjne organy państwa nie tylko uchwalają niekonstytucyjne prawo, ale starają się zawłaszczyć niezależną władzę sądowniczą odmawiając jej stosowania prawa. Do tego zmierza cała polityka PiS, począwszy od listopada 2015, kiedy to Andrzej Duda złamał po raz pierwszy Konstytucję uniewinniając niewinnego z mocy prawa Mariusza Kamińskiego, obecnego koordynatora wszystkich służb specjalnych w Polsce, którego wyrok trzech lat pozbawienia wolności nie był wyrokiem prawomocnym. Andrzej Duda wypowiedział znamienne słowa, które dyskwalifikują go jako prawnika i jako polityka, że dokonał tego aktu łaski, aby uwolnić sądy od tej sprawy.

Dalsze działania PiS doprowadziły do destabilizacji Trybunału Konstytucyjnego w którym zasiadają obecnie osoby, które z mocy prawa nie mogą być sędziami, gdyż zajmują miejsce sędziów wybranych przez poprzedni parlament.

Dokonany wybór wszystkich sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa przez Sejm, jest w sposób oczywisty sprzeczny z Konstytucją i zmienia de facto bezprawnie ustrój państwa, gdyż zlikwidowany został fundament demokracji, trójpodział władz. Demokrację zastępuje totalitarne jednowładztwo jednej partii.

Omawiane w tym tekście Postanowienie SN dotyczy tylko części antykonstytucyjnych zmian w ustawie o SN. Niezależnie od usuwania sędziów z mocy tej niekonstytucyjnej ustawy o SN, którzy są nieusuwalni w myśl artykułu 180 Konstytucji RP, ustęp 1, który stanowi: „Sędziowie są nieusuwalni”, PiS dokonał w tej zmienionej ustawie szereg innych antydemokratycznych i antykonstytucyjnych zmian, które zmierzają do stalinizacji wymiaru sprawiedliwości. Przykładem niech będzie utworzenie tzw. Izby Dyscyplinarnej, której ma przewodzić Mariusz Muszyński, były agent wywiadu, który został wydalony z Republiki Federalnej Niemiec za działalność niezgodną ze statusem dyplomatycznym. Obecnie Muszyński jest nielegalnym sędzią i zastępcą samozwańczej prezes Trybunału NieKonstytucyjnego, wybranym przez większość sejmową PiS na miejsce wybranego legalnie sędziego przez poprzedni parlament, od którego i dwóch pozostałych Andrzej Duda od objęcia urzędu nie przyjął ślubowania, do czego obliguje go Konstytucja.

Fot: Pixabay.com

Te wszystkie działania obecnej władzy PiS w Polsce oparte były i są na kłamstwie i korupcji politycznej. Godnym ubolewania jest fakt, że tak znacząca liczba wyborców uległa mirażom o „Polsce w ruinie” i powierzyła rządy narodowo socjalistycznej partii PiS, która, jak napisałem na wstępie, stała się w swojej działalności zorganizowaną polityczną grupą przestępczą.

P.S. Zainteresowanych szczegółami Postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 2 sierpnia w sprawie powyżej omawianej odsyłam na stronę Sądu najwyższego gdzie jest zamieszczony Komunikat Sądu Najwyższego oraz Komunikat Rzecznika Sądu Najwyższego.

Henryk Sikora

2 Thoughts to “Henryk Sikora: Kłamstwa konstytucyjne”

  1. PETER

    Cały ten wywód to jeden wielki bełkot. Pisze o zorganizowanej politycznej grupie przestępczej. O tym czy coś jest zorganizowaną grupa przestępczą stwierdza sąd, a nie politycznie ukierunkowany pełen nienawiści człowiek. Polska podpisała protokół brytyjski, a poza tym ŻADEN SĄD NIE MA PRAWA ZAWIESZAĆ PRZEPISÓW, BO TO NIE JEGO KOMPETENCJE. MOŻE JE INTERPRETOWAĆ, KWESTIONOWAĆ I ODESŁAĆ DO tk ALE NIE MOŻE ICH ZAWIESZAĆ!!!

    1. wika

      Peter , pierdoły piszesz.

Leave a Comment