„Moje córki krowy” Kingi Dębskiej na TOFIFEST 2016

Agnieszka Rusocka-Malinowska

To film, który gra emocjami, wręcz nimi żongluje. Widz jest świadkiem scen tragicznych, wzruszających, budzących współczucie, obracających się niespodziewanie w zdarzenia komiczne. Nie sposób się nie roześmiać. To mnie w ujęło w tym filmie.

Małgorzata Niemirska i Marian Dziędziel grają rodziców, Agata Kulesza i Gabriela Muskała – to ich nieprzepadające za sobą córki: Marta i Kasia. Marcin Dorociński, kojarzący się raczej z macho niż nieudacznikiem, w tym filmie gra rolę nieudacznika, wiecznie bezrobotnego męża Kasi, Grzesia.

Echa Społeczne - Tofifest 2016 - Kinga Debska
Kinga Dębska – reżyserka i producentka filmu; fot. A. Rusocka-Malinowska

Obraz przedstawia życie zwykłej rodziny. Niezwykły jest za to moment, na którym skoncentrowała się reżyserka Kinga Dębska. To śmiertelne choroby rodziców. Czas ich odchodzenia. Wiemy od początku, że matka zmaga się z chorobą. Umiera w wyniku wylewu. Ojciec zapada na raka mózgu… Jego wypowiedzi są coraz bardziej niedorzeczne, a może wręcz przeciwnie, dotykają sedna bytu tej rodziny. Kinga Dębska przyznała podczas spotkania po filmie, że wykorzystano wypowiedzi jej ojca.  Podobnie jak bohater filmu, chorował on na raka mózgu.

Dziwny tytuł z tymi krowami, jakby rodzic o córkach. Okazuje się jednak, że tak do siebie mówiły od czasu do czasu córki.

Obraz Kingi Dębskiej brał udział w konkursie polskim podczas festiwalu TOFIFEST 2016 w Toruniu.

Leave a Comment

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.