Piotr Sobieski: Trzy cytaty

W całej tej sprawie najmniej uwagi poświęcono, jak dotąd, Austriakowi o dość dźwięcznie brzmiącym nazwisku Birgfellner, nazywanym w „Srebrnej” Gerym, od imienia Gerald. Jego rola jest kluczowa, traktowany jest jednak instrumentalnie. Najmniej się tu liczy. I  może dlatego, że jest spokrewniony z Kaczyńskim, a może dlatego, że to biznesmen, do tego zagraniczny, nikt się tym specjalnie nie przejmuje, że nie otrzymał zapłaty za swoją pracę. Wiadomo, jak zagraniczny do tego biznesmen, to na pewno szemrany. A już pokrewieństwo z Kaczyńskim dyskwalifikuje go w oczach sporej części Polaków. Sam sobie jest winny. …

Czytaj dalej