Tak się podpala Europę

Niemcy palili książki a PiS je „adaptuje”. Z „Przedwiośnia” Żeromskiego zniknęło 30% tekstu. Austria 1938 r. Niemcy palili książki a PiS je „adaptuje”. Z „Przedwiośnia” Żeromskiego zniknęło 30% tekstu. „Adaptacji” dokonano na polecenie p.o. prezydenta Andrzeja Dudy. Tego nie zrobili nawet komuniści. Jeśli już coś robili z książkami, to niektóre z nich trafiały na indeks, jak np. „Lenin” Ossendowskiego. Swoją drogą marna książka. Ossendowski miał fobię na punkcie ZSRR a jego książki to emanacja uprzedzeń zamiast kwintesencja rzetelnych badań. „Dzieła” Ossendowskiego były jednak niebezpieczne w kraju zależnym od ZSRR mimo…

Czytaj dalej